:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?

Z niespodzianką na początku, ale ostatecznie wygrana

Z niespodzianką na początku, ale ostatecznie wygrana
egorzow.pl - Marcin 12/10/2019 16:53

Stilon Gorzów Prosupport - Czarni Żagań 3:1

W starciu 11. kolejki IV ligi lubuskiej Stilon Gorzów Prosupport, nie bez problemów, pokonał Czarnych Żagań 3:1. Widowisko do najlepszych nie należało, ale najważniejsze, że są kolejne trzy punkty. Kolejne zwycięstwo odniosła również Warta Gorzów, wygrywając w Sławie 1:0 z Dębem Przybyszów.

 

Początek meczu to przewaga gospodarzy i dużo gry w środku pola. Tylko pojedyncze akcje miały miejsce pod bramkami, w dwóch sytuacjach zagrożony mógł się poczuć Piotr Bukowski. W 20. minucie doszło do kolejnego dogrania z lewej strony i tym razem w polu karnym świetnie odnalazł się Zbigniew Mastalerz, który strzałem głową pokonał bramkarza "niebiesko-białych.

 

Mogliśmy więc mówić o niespodziance, bo jednak to Stilon częściej był przy piłce. Brakowało dobrego ostatniego podania i uderzeń, a jeśli już do nich dochodziło, to były one niecelne. Pechowa okazała się także jedna z interwencji, po której urazu nabawił się Kamil Ograbek i konieczna była zmiana. Gorzowianie robili co mogli, by doprowadzić do wyrównania. W 37. minucie obrońcom przyjezdnych przytrafił się błąd, bowiem sfaulowali zawodnika miejscowych. Adrian Nowak zaskoczył jednak wszystkich i... nie trafił.

 

Do samego końca pierwszej połowy gorzowscy piłkarze walczyli o wyrównanie, a goście liczyli jedynie na kontry. Gdy wydawało się, że wynik nie ulegnie już zmianie, to bezpośrednio z rzutu wolnego uderzył Łukasz Maliszewski. Piłka odbiła się od słupka i wpadła do siatki obok stojącego jak słup soli Łukasza Kulika. Do przerwy 1:1!

 

Do naprawdę dziwnych sytuacji dochodziło w drugiej połowie. Ogromne zamieszanie było w polu karnym Bukowskiego. Gdyby nie interwencja jednego z obrońców, mogło dojść do straty bramki. Chwilę później kuriozalne zachowanie defensywy Czarnych, którzy nie dopadli do piłki, a tej nie łapał bramkarz, co wykorzystał Nowak, rehabilitując się niejako za zmarnowaną "jedenastkę". Zamieszania było tam znacznie więcej, bo przez chwilę na boisku były dwie piłki. Pięć minut później ten sam zawodnik miał następną okazję z bliskiej odległości, ale z ostrego konta i trafił w Kulika, a w kolejnej akcji był na spalonym.

 

Potem ponownie oglądaliśmy głównie ataki "niebiesko-białych" i nieliczne odpowiedzi ekipy z Żagania. W 76. minucie fantastyczną okazję miał Łukasz Zakrzewski. Nie dał się przepchnąć obrońcy, a uderzeniem minął bramkarza. "Futbolówka" uderzyła jednak w słupek i przetoczyła się za końcową linię. Ofensywa podopiecznych Kamila Michniewicza trwała dalej i w końcu przyniosła skutek w postaci trafienia Rafała Świtaja, który nie bał uderzyć się z 15. metra po lekkim podaniu z prawej strony. Zaraz po bramce doszło zaś do debiutu Jakuba Trybusia.

 

W końcówce nadal widoczna była przewaga gorzowskiego zespołu, ale swoje sytuacje mieli też goście. Rezultat nie uległ już zmianie i Stilon Gorzów Prosupport wygrał 3:1. Za tydzień wyjazdowy mecz z Meprozetem Stare Kurowo.

 

 

Po meczu powiedzieli:

Kamil Michniewicz (trener Stilonu Gorzów Prosupport): Mecz był fatalny w naszym wykonaniu, nie ma co ukrywać. Cieszą tylko punkty. Organizacja gry, utrzymanie się przy piłce - z tym mieliśmy spore problemy. Musimy powiedzieć sobie parę męskich słów i wyciągnąć wnioski z tego spotkania, bo jeszcze dwa, trzy mecze temu wyglądało to całkiem inaczej. Złapaliśmy lekki brak pewności, jeśli chodzi o realizację zadań i musimy szybko sobie z tym poradzić, bo za tydzień kolejny mecz. Jak tak to ma wyglądać, to będzie trudno o punkty. Poza wynikiem nie zagrało nic. Czasem takie mecze się zdarzają, bo nie da się zagrac równo 15 pojedynków. Mieliśmy początek słabszy, potem lepszy okres i to spotkanie było słabe. Nie zostawimy tego bez echa. Rzut karny pozostawię bez komentarza. Druga bramka dla nas to kuriozum, pierwsza też. Czekamy na gwizdek, sędzia liniowy podnosi chorągiewkę i pokazuję pozycję spaloną, sędzia główny puszcza grę i ma do tego prawo. My czekamy na gwizdek, wybijamy piłkę na aut, za chwilę dwie "futbolówki" na boisku, rywale wrzucają z tego autu i jest bramka. Przy drugim golu bramkarz chyba nie był do końca pewny, czy może łapać piłkę i na nasze szczęście Adrian Nowak zachował się przytomnie i strzelił. Taranenko zwiedził kilka pozycji, bo mamy swoje problemy kadrowe. Nie było Alana Błajewskiego, Wojtka Kurlapskiego, a Łukasz Zakrzewski nie jest w pełni dysponowany. To trójka zawodników ofensywnych, a grając trzema napastnikami to już jest sporo. Musieliśmy pokombinować. Taka rola zawodnika, że musi wyjść na daną pozycję i zagrać, dając z siebie wszystko. Na tej swojej "9" zdał egzamin.

 

Sebastian Horodyski (trener Czarnych Żagań): Na pewno niepotrzebna była ta stracona bramka. Nasz błąd, dwudziesty metr, faul i gol do szatni. W drugiej połowie mogłoby całkiem inne spotkanie. Druga bramka stracona z naszej strony... Nawet nie chce mi się wypowiadać na ten temat. Odkryliśmy się i dostaliśmy na 3:1. Od początku byliśmy nastawieni na grę z kontry. Jedna z nich nam się powiodła. Wygrywaliśmy 1:0 i mogło być różnie w drugiej połowie.

 

Rafał Świtaj (Stilon Gorzów Prosupport): Długo trzeba było czekać na moją bramkę. Forma różna była w tym sezonie, teraz trochę lepiej się czuję i dzięki temu, między innymi, ten gol wpadł. Trudno nam się grało. Byliśmy jacyś rozkojarzeni, bardzo dużo niecelnych, prostych podań. Błędy były katastrofalne, a bramki, które wpadły, czy to dla nich czy dla nas, to można pokazywać w jakimś kuriozalnym programie. Cieszymy się, że wygraliśmy, bo wynik jest dla nas najważniejszy, ale nad grą na pewno musimy popracować. Zostały nam teoretycznie łatwiejsze mecze, ale za chwilę mamy spotkanie pucharowe z Zagłębiem, więc nie możemy sobie pozwalać na takie pojedynki i takie błędy, jakie popełniamy.

 

 

Stilon Gorzów Prosupport - Czarni Żagań 3:1 (1:1)

Maliszewski 45+2', Nowak 50', Świtaj 81' - Mastalerz 20'

 

Stilon: Bukowski - Nidecki, Taranenko (81' Trybuś), Ograbek (29' Świerczyński), Kaczmarczyk, Nowak (68' Zakrzewski), Maliszewski, Wiśniewski, Ogrodowski (46' Czyżewski), Kunowski, Kaniewski (46' Świtaj)

Trener: Kamil Michniewicz

 

Czarni: Kulik - Horodyski, Martyniak, Mastalerz (77' Drozd), Szkarapat D. (63' Wójcik, 84' Jakubas), Adamczyk, Chruścicki, Urban (86' Rewaj), Wypych, Kuleczka, Szkarapat J.

Trener: Sebastian Horodyski

 

Sędzia główny: Piotr Trumiński

Żółte kartki: Urban 43'

Widzów: około 150 osób

 

Pozostałe mecze 11. kolejki IV ligi lubuskiej:

Syrena Zbąszynek - Meprozet Stare Kurowo 5:2

TS Przylep - Polonia Słubice 4:4

Tęcza Krosno Odrzańskie - KP Piast Iłowa 4:2

Ilanka Rzepin - Pogoń Skwierzyna 0:2

Dąb Przybyszów - Warta Gorzów 0:1

Carina Gubin - Spójnia Ośno Lubuskie 4:2

Pogoń Świebodzin - Korona Kożuchów 2:1

 

Autor: Marcin Malinowski

Fot.: Dawid Lis

Reklama

piłka nożna, iv liga, stilon gorzów, czarni żagań - komentarze opinie

Dodajesz jako: |


Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Busy do Holandii -Tanie Busy

Struś trans specjalizuje się w przewozach osobowych, z przyjemnością pojedziemy z Tobą w trasę Kursujemy codziennie w wybranej przez Ciebie..


Usuwanie gniazd os i

Od ponad 30 lat wykonujemy usługi w zakresie zwalczania szkodników. Dezynsekcja Deratyzacja Dezynfekcja Dezodoryzacja Fumigacja-gazowanie..


Kalendarz

Najbliższe imprezy
Reklama
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez egorzow.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Zdzisław Kuźmicki - Kuźmicki Ubezpieczenia z siedzibą w Gorzów Wielkopolski 66-400, Mieszka I Nr 14 lok. 1

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"