:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?

Warta Gorzów wygrała po raz pierwszy w sezonie

18/08/2018 13:52
Warta Gorzów wygrała po raz pierwszy w sezonie

Warta Gorzów - Rekord Bielsko-Biała 3:2

Do 3. kolejki III ligi grupy III czekać musieli kibice Warty Gorzów, aby cieszyć się ze zwycięstwa swojego zespołu. W sobotę gorzowianie po emocjonującym i trzymającym do końca w napięciu meczu wygrali z Rekordem Bielsko-Biała 3:2.

 

Pierwszą sytuację gospodarze mieli już w 3. minucie, kiedy strzelał Mateusz Duchowski. Po tej akcji była jeszcze okazja z rzutu rożnego, ale zbyt mocno wrzucał ten, który chwilę wcześniej próbował trafić do siatki. Dwie minuty później nastąpiła odpowiedź przyjezdnych, którzy pograli krótką piłką w polu karnym i strzał mógł paść z drugiego metra, ale na posterunku był Vitaliy Chizhykov. Strata gola przez Wartę została jednak odsunięta tylko na moment. Po rzucie wolnym pierwsze uderzenie przez bramkarza zostało wybronione, ale do dobitki doskoczył Marcin Wróbel i golkiper miejscowych nie miał szans w tak krótkim czasie ponownie zainterweniować skutecznie.

 

Rekord grał na bardzo wysokim pressingu, przez co gorzowianie mieli spore problemy z wyjściem z własnej połowy. W przednich formacjach brakowało natomiast odrobiny komunikacji i dokładności. Dopiero po pierwszym kwadransie zaczęło to wyglądać nieco lepiej i "niebiesko-bordowi" zaczęli tworzyć większe zagrożenie w polu karnym Krzysztofa Źerdki. Dobry odbiór piłki z prawej strony zaliczył Dawid Ufir, ale nie dośrodkowywał pod samą bramkę, a jedynie lekko wycofał do Dominika Zakrzewskiego, który minął rywala, przełożył na lewą nogę i uderzył, podkręcając piłkę, a ta przeleciała tuż przy dalszym słupku, będąc nieosiągalną dla bramkarza.

 

Nie zdążyliśmy jeszcze opisać poprzedniej sytuacji, a ekipa z Gorzowa już prowadziła 2:1! Fatalny błąd popełnili obrońcy z Bielska-Białej, tracąc "futbolówkę" na wysokości około 23. metra. Do wybitej spod nóg piłki dopadł Duchowski, bezlitośnie karcąc bramkarza, który po raz kolejny wyszedł kilka metrów przed bramkę i nie zdążył wrócić na linię. Po tej sytuacji mecz się wyrównał i drużyny wymieniały ciosy, może z lekkim wskazaniem na bielszczan. Ta minimalna przewaga wystarczyła, by wykorzystać błędy w defensywie Warty. W 35. minucie, kiedy na boisku leżał Ufir, do wyrównania doprowadził bowiem Mateusz Madzia. Ta bramka wyraźnie podrażniła gospodarzy, którzy do końca pierwszej połowy starali się przechylić szalę na swoją stronę. Na tablicy wyników pozostał jednak rezultat 2:2, mimo doskonałej okazji Pawła Posmyka po rzucie rożnym, kiedy uderzył piłkę głową, ale ta minimalnie minęła słupek.

 

Druga część spotkania nie ruszyła w zawrotnym tempie, ale z pewnością był to korzystny okres dla gorzowskiego zespołu, który atakował, lecz brakowało wykończenia. Z kolei pierwsza próba Rekordu to było uderzenie z dystansu Damiana Hilbrychta. Ponownie oglądaliśmy akcje ofensywne zarówno z jednej, jak i z drugiej strony, jednak strzałów było jak na lekarstwo, ale ilość to nie jakość. Świetne dośrodkowanie Ufira z prawej strony na gola zamienił Paweł Posmyk, tym razem idealnie wchodząc głową pod podanie.

 

W kolejnych minutach miejscowi zaznaczyli swoją przewagę, raz po raz przeprowadzając następne ataki. O dominacji nie mogło być jednak mowy, bo i goście nie pozostawali dłużni, w pewnym momencie przejmując nawet inicjatywę. Do niecodziennej sytuacji doszło natomiast przy zmianie w Rekordzie. Marcin Kozina wszedł za Madzię, ale został wycofany za... nieregulaminowy ubiór. Szczegółów nie znamy, ale po krótkiej zmianie garderobie ostatecznie pojawił się na boisku.

 

Do samego końca było nerwowo, jak to zwykle bywa przy jednobramkowej różnicy. Obie drużyny miały swoje szanse, lecz goli już nie oglądaliśmy, a Warta Gorzów odniosła pierwsze w tym sezonie zwycięstwo. Za tydzień wyjazd na pojedynek z Foto-Higieną Gać.

 

 

Po meczu powiedzieli:

Mateusz Konefał (trener Warty Gorzów): W województwie lubuskim zawsze uważamy, że Śląsk jest zawsze przygotowany fizycznie i gra fizyczną piłkę. Tak przynajmniej bywało do tej pory. Tydzień temu i w tym pojedynku doświadczyliśmy tego, że Śląsk trochę zmiękł. Uważam, że jak byśmy byli zespołem fizycznym, to byśmy strzelili chociaż jedną bramkę ze stałego fragmentu gry, a wszystkie trzy padły z gry, z czego trzecią po pięknej akcji z boku, dograniu i gol z głowy. Takie bramki zdobywa dobry, przygotowany zespół. Byliśmy przygotowani na to, że Rekord będzie chciał grać w piłkę, bo naprawdę jest to bardzo dobrze zorganizowana drużyna w defensywie, szybko się odbudowująca, zabezpieczający światło bramki. Mieliśmy pomysł na to spotkanie: chcieliśmy Rekordowi wyżej podnieść poprzeczkę niż taki Górnik Zabrze w pierwszym meczu, gdzie byli anemiczni i mało agresywni. My chcieliśmy być agresywni w środkowej strefie boiska, tak samo na bokach i myślę, że to zdało egzamin. Tym zdobyliśmy przewagę i jestem zadowolony z zespołu. Ten mecz miał szalony przebieg. Przegrywaliśmy, wygrywaliśmy, później znowu remis. Cieszę się, że przy takich skokach emocjonalnych potrafiliśmy zwyciężyć. Chęci i nasze nastawienie są niezmienne od pierwszej kolejki, kiedy mieliśmy potrójny ciężar gatunkowy: inauguracja, derby, wielu zawodników grało kiedyś w Stilonie. Nie udało nam się. W drugim meczu też czegoś zabrakło, ale chcieliśmy być konsekwentni, nie wyciągać jakichś daleko idących wniosków. Pracowaliśmy konsekwentnie w tygodniu na treningach, podtrzymywaliśmy to, co wypracowaliśmy sobie w okresie przygotowawczym i byliśmy świadomi, że muszą przyjść te trzy punkty.

 

Piotr Jaroszek (trener Rekordu Bielsko-Biała): Ten mecz wyglądał na bardzo wyrównany. Odbywał się takimi falami: raz my mieliśmy optyczną przewagę, raz Warta. Myślę, że sprawiedliwym wynikiem byłby remis w tym spotkaniu. Natomiast przez nasze indywidualne, duże błędy przegraliśmy to spotkanie. Piłkarsko rywale nas nie zaskoczyli. Oglądaliśmy mecz ze Stilonem, wiedzieliśmy, jak grają. My graliśmy dużo słabiej. Mam pretensje tylko i wyłącznie do swoich zawodników.

 

Paweł Posmyk (Warta Gorzów): Ja chyba byłem na innym meczu. W pierwszej połowie, po 10. minucie, uważam, że piłkarsko zdemolowaliśmy przeciwnika, bo jak ma się 11 czy 12 rzutów rożnych w 30 minut, to chyba byliśmy zespołem słabszym piłkarsko. Wojna psychologiczna zdecydowanie po naszej stronie, bo ja w tej lidze grałem kilkadziesiąt albo nawet więcej spotkań i wiem, jak to wyglądało. Zespół śląski zawsze był taki, że przyjeżdżał, robił swoje, pakował sprzęt i jechał do domu. Nie obrażając drużyn z Pomorza, ale tutaj przyjechał chyba właśnie taki. Dwa zdania wystarczyły i ci obrońcy już nie walczyli. Myślę, że to była nasza olbrzymia przewaga. Na boisku nie ma kolegów i jak jest walka w powietrzu, to walczymy w powietrzu. Zespoły śląskie zawsze nas rozbijały. Ja z meczów przyjeżdżałem poobijany, a nasi płakali, że gra się twardo. Rekord piłkarsko wypadł fajnie, trzeba ich docenić. Naprawdę zorganizowani, przesuwali się, wychodzili z akcjami. Uważam, że charakterologicznie przegrali to spotkanie. Po zdobyciu przez nas trzeciej bramki trochę na nas jeszcze siedli.

 

Marek Sobik (Rekord Bielsko-Biała): Pierwsza bramka troszkę nas rozluźniła i uwierzyliśmy, że ten mecz będzie łatwy dla nas. Dostaliśmy bramkę na 1:1, później nasze indywidualny błąd na 2:1 ciężko nam się grało. Warta była zespołem fizycznym. Brakowało nam trochę centymetrów przy stałych fragmentach gry. Każdy zawodnik mógł dać z siebie więcej i to spotkanie mogło wyglądać całkiem inaczej. Teraz ta III liga jest już na tyle okrojona, że każdy kolejny zespół nie może zaskoczyć. My, jak byliśmy beniaminkiem, to skończyliśmy sezon na trzecim miejscu. Zawiodły nas jednostki.

 

Warta Gorzów - Rekord Bielsko-Biała 3:2 (2:2)

Zakrzewski 21', Duchowski 23', Posmyk 62' - Wróbel 8', Madzia 35'

 

Warta: Chizhykov - Siwiński, Gołdyn, Szałas, Majerczyk, Posmyk, Żeliszewski, Wiśniewski (68' Grzywaczewski), Zakrzewski (58' Nowak), Duchowski (78' Kopeć), Ufir (90+1' Kaczmarczyk)

Trener: Mateusz Konefał

 

Rekord: Żerdka - Madzia (78' Kozina), Wyroba (86 ' Łasak), Hilbrycht, Wróbel, Sobik (86' A. Waliczek), Kasolik (66' Gleń), Caputa, Gaudyn, Czaicki, Kareta

Trener: Piotr Jaroszek

 

Sędzia: Robert Parysek (Legnica)

Żółte kartki: Szałas 88' - Kasolik 51', Madzia 57' (Rekord)

Widzów: około 150 osób

 

Pozostałe wyniki 3. kolejki III ligi gr. III (za 90minut.pl):

Foto-Higiena Gać - Górnik II Zabrze 2:3

Piast Żmigród - Pniówek Pawłowice Śląskie 0:0

Agroplon Głuszyna - Stilon Gorzów 3:0

Ruch Radzionków - MKS Kluczbork 2:1

Lechia Dzierżoniów - Miedź II Legnica 1:2

Ruch Zdzieszowice - Zagłębie II Lubin 0:2

Ślęza Wrocław - Stal Brzeg 3:1

Górnik Polkowice - Gwarek Tarnowskie Góry 5:3

 

Autor: Marcin Malinowski

Foto: Dawid Lis

piłka nożna, iii liga, warta gorzów, rekord bielsko-biała - komentarze opinie

Dodajesz jako: |

Piłka nożna, - więcej informacji

Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Usuwanie gniazd os i

Od ponad 30 lat wykonujemy usługi w zakresie zwalczania szkodników. Dezynsekcja Deratyzacja Dezynfekcja Fumigacja-gazowanie zboża,silosów,drewna..


Zobacz ogłoszenie

PROJEKTANT-SPRZEDAWCA

Verlani Kuchnie zatrudni projektanta do studia mebli kuchennych w Gorzowie. Wymagane doświadczenie w sprzedaży i projektowaniu mebli kuchennych..


Zobacz ogłoszenie

USŁUGA SPRZĄTANIA NA TERENIE

OFERUJEMY USŁUGĘ SPRZĄTANIA: - DOMÓW, - MIESZKAŃ, - POSESJI, - PRACE PORZĄDKOWE PRZY DOMU, W OGRODZIE, - PRASOWANIE - MYCIE OKIEN PRACE WYKONYWANE..


Zobacz ogłoszenie

Tytoń papierosowy Tylko 65 zł

Tytoń bezkonkurencyjny na rynku tabaka machorka 65 zl/kg idealny Zadzwoń i zamów 785-618-317 Mam do zaoferowania tytoń cięty Marlboro Korsarz Route..


Zobacz ogłoszenie

Pracownik magazynowy - pełny

Firma Amazon poszukuje inteligentnych, zmotywowanych i pracowitych osób na stanowisko pracownika naszego centrum dystrybucji w Kołbaskowie - SZZ1...


Zobacz ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez egorzow.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Zdzisław Kuźmicki - Kuźmicki Ubezpieczenia z siedzibą w Gorzów Wielkopolski 66-400, Mieszka I Nr 14 lok. 1

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"