Reklama

Służby wojewody lubuskiego uspokajają mieszkańców gminy Bogdaniec

RMG Fm
30/01/2017 18:38
Służby wojewody lubuskiego uspokajają mieszkańców gminy Bogdaniec. W sobotę w Łupowie grupa mieszkańców protestowała przeciwko składowaniu tam obornika z ferm, na których wykryto ptasią grypę. Mieszkańcy mówili m.in., że skoro obornik jest niegroźny, to dlaczego nie jest składowany na terenie gminy Deszczno, skąd pochodzi. – Wyjątkowe ukształtowanie terenu w gminie Deszczno skutkujące wysokim poziomem wód gruntowych uniemożliwia składowanie obornika w sąsiedztwie ferm- czytamy w wydanym dziś przez Lubuski Urząd Wojewódzki oświadczeniu.

""Obornik został uprzednio pod nadzorem urzędowego lekarza weterynarii odkażony w celu likwidacji zawartego w nim wirusa z zachowaniem wysokiego poziomu bioasekuracji i obecnie nadal pod nadzorem Inspekcji Weterynaryjnej gromadzony jest w miejscu, które spełnia wszelkie wymogi bezpieczeństwa dla ludzi i dla środowiska. Przyjęte rozwiązanie jest w pełni bezpieczne.

Obowiązujące przepisy prawne w zakresie stosowania nawozów naturalnych wymuszają ich składowanie do końca lutego, kiedy to od 1 marca będzie możliwe wykorzystanie obornika zgodnie z przeznaczeniem do nawożenia pól uprawnych.

Mając na uwadze ogromne straty, jakie z każdym dniem ponoszą hodowcy z terenu powiatu gorzowskiego, i to nie tylko Ci, u których na fermach choroba wystąpiła, niezmiernie istotnym pozostaje potrzeba jak najszybszego uporządkowania ewentualnych pozostałości i powrót do normalnego funkcjonowania w zakresie chowu drobiu”- czytamy w oświadczeniu z LUW.
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    - niezalogowany 2017-02-04 08:31:22

    uczestnik zebrania Dlaczego Pani Wpöjt przyjęła tã zaraze czy nie lepiej by było wysłać to dobro do Torunia do Ojca R.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    - niezalogowany 2017-02-04 08:31:16

    Też baran. A można byłoby na każdym gospodarstwie utworzyć takie strefy bezpiecznego składowania, przecież dostali odszkodowania. Ale pewnie były MOCNE naciski i DUZA kasa aby jak najszybciej "oczyścić strefy" i móc dalej hodować ptactwo, dlatego trzeba było szybko się tego pozbyć. Skorzysta na tym Diecezja Zielonogórsko-Gorzowska i firma Budomex. A ludzie? Co tam ludzie pomarudzą i będą dalej żyć...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    - niezalogowany 2017-02-04 08:31:18

    Też baran. A można byłoby na każdym gospodarstwie utworzyć takie strefy bezpiecznego składowania, przecież dostali odszkodowania. Ale pewnie były MOCNE naciski i DUZA kasa aby jak najszybciej "oczyścić strefy" i móc dalej hodować ptactwo, dlatego trzeba było szybko się tego pozbyć. Skorzysta na tym Diecezja Zielonogórsko-Gorzowska i firma Budomex. A ludzie? Co tam ludzie pomarudzą i będą dalej żyć...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eGorzow.pl




Reklama