Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Deathfrog Rozumiem, gdy ktoś przejeżdża skrzyżowanie przy katedrze z prędkością ponad 59,9 km/h. Karać, karać i jeszcze raz karać. Tam jest zbyt duży ruch pieszych na taką prędkość. Ale na boga! Podmiejską 50? Walczaka (gdzie przejścia są ze światłami) 50? Trasa średnicowa 50? Zwiększyć prędkość do 70 km/h ze zwolnieniem do 40 przed przejściami bez sygnalizacji i 60 z sygnalizacją i problem korków zniknie. Jak kierowca przekroczy dopuszczalną prędkość to jest piratem drogowym i kryminalistą. Jak pieszy włazi na jezdnię w miejscu niedozwolonym to cicho sza- nie psujmy statystyk.
Deathfrog Rozumiem, gdy ktoś przejeżdża skrzyżowanie przy katedrze z prędkością ponad 59,9 km/h. Karać, karać i jeszcze raz karać. Tam jest zbyt duży ruch pieszych na taką prędkość. Ale na boga! Podmiejską 50? Walczaka (gdzie przejścia są ze światłami) 50? Trasa średnicowa 50? Zwiększyć prędkość do 70 km/h ze zwolnieniem do 40 przed przejściami bez sygnalizacji i 60 z sygnalizacją i problem korków zniknie. Jak kierowca przekroczy dopuszczalną prędkość to jest piratem drogowym i kryminalistą. Jak pieszy włazi na jezdnię w miejscu niedozwolonym to cicho sza- nie psujmy statystyk.