Nie chcą kolejnych zwolnień. Związkowcy z gorzowskiego szpitala już po raz kolejny spotykają się z dyrekcją placówki. Cel spotkania: podpisanie porozumień w sprawie zatrzymania procesu masowych zwolnień. To już trzecie spotkanie związkowców z dyrekcją w tej sprawie.
Jak powiedział przewodniczący szpitalnej Solidarności, Andrzej Andrzejczak, szefowie związków zostali upoważnieni do podpisania porozumienia z dyrekcja w sprawie zwolnień masowych. Od ponad miesiąca próbujemy sie dogadać, niestety bez skutku podkreśla Andrzejczak. Personel cały czas jest zwalniany. W ramach kontynuacji programu restrukturyzacji w gorzowskim szpitalu dyrekcja zamierza docelowo zwolnić około 500. osób. Zwolnienia rozpoczęły sie ponad miesiąc temu. Dotyczą one przede wszystkim kadry pomocniczej, między innymi salowych i konserwatorów. W dalszej kolejności zwalniane będą pielęgniarki. A to zdaniem przewodniczącej Związku Zawodowego Pielęgniarek, Anny Rybskiej, może doprowadzić katastrofy. Zaczyna nam brakować pielęgniarek, jak tak dalej pójdzie w szpitalu nie będzie miał kto opiekować sie chorymi - mówi Anna Rybska. Trudno przewidzieć jaki będzie wynik spotkania mówią związkowcy. Od połowy sierpnia w ramach restrukturyzacji w szpitalu odeszło około 200. osób.
Komentarze