Związkowcy szpitalnej Solidarności chcą mieć wpływ na zarządzanie lecznicą. To co dzieje się teraz w szpitalu dalekie jest ideału - mówił dziś na naszej antenie przewodniczący Związków Zawodowych w szpitalu Andrzej Andrzejczak. Jego zdaniem działania, które miały wstępnie obniżyć koszty funkcjonowania placówki, paradoksalnie je podwyższają.
Tu Andrzej Andrzejczak podaje przykład prania szpitalnej bielizny. Co drugi dzień ze szpitala pranie zabiera firma, która wiezie je do Koszalina. Pytanie tylko czy rzeczywiście opłaca się bardziej wozić pranie 300 kilometrów od Gorzowa, niż wyprać wszystko na miejscu? Ponadto związkowcy zamierzają złożyć wniosek w prokuraturze o metodach działania firm ubiegających się o świadczenie usług w szpitalu. Dochodzi do sytuacji, że pracownicy tych firm chodzą po szpitalu i wypytują pracowników o sprawy, które mogłyby ułatwić wygranie przetargu. To skandaliczne mówi Andrzej Andrzejczak. Teraz jeszcze trwają rozmowy dyrekcji szpitala ze związkowcami. Ci jednak zapowiadają, że jeśli nie zmieni się organizacja zarządzaniem finansami w lecznicy, zgłoszą w Urzędzie Marszałkowskim wniosek o votum nieufności zarówno dla odpowiedzialnej za sprawy zdrowia w regionie wicemarszałek Elżbiety Płonki, a także dla dyrektor Wandy Szumnej.
Komentarze