Wciąż nie znany jest termin początku remontu ulicy Fredry. W kwietniu miała zapaść decyzja o przyznaniu na inwestycję środków z Programu Operacyjnego z Unii Europejskiej. Tymczasem jak powiedział nam naczelnik Wydziału Inwestycji Urzędu Miasta - Władysław Żelazowski, nadal czekamy.
Zarówno na przyznanie środków unijnych jak i na decyzję o możliwości rozpoczęcia procedur przetargowych. Wniosek o uruchomienie procedur został skierowany oddziału zamówień publicznych, tam trwa teraz analiza dokumentów. "Jeśli chodzi natomiast o dofinansowanie z Unii, to pieniądze raczej się znajdą" mówi naczelnik Żelazowski. Na razie nie wiadomo jednak w jakiej proporcji. A bywa tak, że Unia daje 50 procent kwoty na inwestycję, lub 60. "To na razie nie jest jasne" mówi naczelnik. Kiedy będzie jasne - nie wiadomo. Według wstępnych wówczas bardzo optymistycznych planów - prace na Fredry miały ruszyć na przełomie maja i czerwca. Wiemy już, że tak się nie stanie. Naczelnik Żelazowski zapewnia jednak i uspakaja mieszkańców osiedla Staszica, że bez względu czy z przy wykorzystaniu środków unijnych czy też wyłącznie przy nakładzie własnym miasta remont drogi ruszy w tym roku.
Komentarze