Trwają negocjacje dyrekcji gorzowskiego szpitala z NFZ-em w sprawie zapłaty za tzw. nadwykonania w drugim półroczu. Ponieważ fundusz dostanie mniej pieniędzy z centrali, już wiadomo, że także nasz szpital musi się dostosować do mniejszych stawek. Co to oznacza dla pacjentów? Cięcia odpowiada dyrektor Andrzej Szmit. Zapowiada, że nie będzie nadwykonań, on zaś będzie ściśle stosował się do kontraktu z funduszem. Niestety, będzie troszkę bolało- dodaje. Andrzej Szmit mówi też, że pacjenci muszą się też liczyć z ponownym wydłużeniem kolejek do specjalistów i diagnostyki.
Kiedyś na badania specjalistyczne rezonansem magnetycznym czekało się 8 miesięcy, skróciliśmy tę kolejkę do poziomu od 2 miesięcy do 6 tygodni. W tej chwili kolejka na pewno powoli się będzie wydłużała"- przewiduje dyrektor. Dodaje, że przyczyni się do tego z pewnością rozporządzenie NFZ, żeby każdemu pacjentowi poświęcać od 10 do 15 minut. Do tej pory w poradniach bywało, że pacjent był oglądany przez 3-5 minut- dodaje dyrektor.
W pierwszym kwartale tego roku szpital wypracował nadwykonania na blisko 7 milionów złotych.
Komentarze