Dziki autokomis na miejskim parkingu przy Tesco na gorzowskim Górczynie ma zniknąć. Sprawę omawiano podczas ostatniej komisji bezpieczeństwa ruchu drogowego. Powód? Parking nie jest już zwykłym parkingiem, a miejscem gdzie prowadzona jest nielegalna działalność gospodarcza - twierdzą urzędnicy.
W styczniu na parkingu przy ul. Górczyńskiej staną znaki zakazu ruchu, a później zapory drogowe. Mówi Zdzisław Plis z wydziału infrastruktury miejskiej w gorzowskim magistracie.
Po usunięciu aut miasto będzie chciało wydzierżawić teren parkingu. Mówi rzecznik magistratu Anna Zaleska.
Pana Tomasza spotkaliśmy na parkingu, oglądał wystawione tam auta. Jak twierdzi, z jednej strony miasto ma rację, że chce ze swojej własności czerpać korzyści, ale z drugiej strony taki dziki komis to zawsze mozliwość kupna auta bez pośrednika i dodatkowych kosztów. Chociaż i to, zdaniem Pana Tomasza, niesie za sobą pewne zagrożenie.
Tymczasem o zadowoleniu z decyzji miasta właścicieli legalnych autokomisów pisze Gazeta Wyborcza. Dziennikarz Gazety rozmawiał z właścicielem autokomisu przy rondzie Gdańskim, położonego kilometr dalej od parkingu przy ul. Górczyńskiej. - Dziwiło mnie, że urząd pozwolił sobie na takie coś na miejskim parkingu - powiedział Gazecie Grzegorz Sterżeń
Komentarze opinie