Od wczoraj obowiązują nowe przepisy, dotyczące ochrony przeciwpożarowej we wszystkich zakładach pracy, nawet tych jednoosobowych. Zgodnie z nimi, w każdej firmie powinien być zatrudniony inspektor do spraw przeciwpożarowych. Jak mówi Andrzej Machnowski - zastępca Okręgowego Inspektora Pracy w Zielonej Górze, zmiany te oznaczają, że w każdym przedsiębiorstwie powinna być osoba, która posiada specjalne uprawnienia z zakresu BHP. I tu pojawia się problem, ponieważ na razie jedynie trzy ośrodki w Polsce są uprawnione do przeprowadzania tego typu szkoleń, kolejki są więc ogromne. Ten najbliższy dla Gorzowa znajduje się w Świebodzinie.
Sytuacja zmieni się być może wtedy, kiedy Ministerstwo Pracy zmieni kryteria i przepis będzie jedynie dotyczył firm, które zatrudniają powyżej stu osób - dodaje Zenon Zajdlic - zastępca lubuskiego komendanta KWP PSP w Gorzowie. Zmniejszenie kolejek nastąpi także po zatrudnieniu firm zewnętrznych, które w takich szkoleniach pomogą. Warto jednak zaznaczyć, ze stosowane zaświadczenia o przejściu 80- godzinnego kursu podpisuje tylko i wyłącznie Komendant Straży Pożarnej. A póki co, jeśli podczas kontroli inspektor pracy stwierdzi w firmie brak osoby odpowiedzialnej za sprawy przeciwpożarowe, może nałożyć po wcześniejszym pouczeniu mandat w wysokości od 100 do nawet 30 tys. zł.
Komentarze