Miały być ograniczenia w kursowaniu autobusów i tramwajów, które w rezultacie miały dać w skali roku ponad 2 mln zł oszczędności. Na szczęście takich posunięć nie będzie, a to za sprawą ustabilizowania cen paliw na rynku. Jak mówi dyrektor Miejskiego Zakładu Komunikacji - Roman Maksymiak - zmiany miały być wprowadzone od tego roku, ale na razie ich nie będzie. Drobne korekty pojawią się przed wakacjami, ale pasażerowie odczują je w niewielkim stopniu.
Miejmy nadzieję, że ceny paliw - a w szczególności oleju napędowego - utrzymają się. W przeciwnym razie będziemy w ciągu roku wnioskować o wprowadzenie podwyżek cen za bilety, które póki co - zostały zaniechane - mówi. Planowane na lato korekty na liniach autobusowych pojawią się na liniach 100 i 103, w żadnym jednak wypadku nie ma mowy o zawieszeniach całych linii - podkreśla Roman Maksymiak.
Komentarze