Gorzowski oddział Caritas rozszerza swoją działalność. Placówka jest w trakcie przejmowania Diecezjalnego Ośrodka Adopcyjno - Opiekuńczego. Przy ośrodku ma zacząć działać także poradnia rodzinna, w której osoby potrzebujące będą mogły zasięgnąć porady psychologa czy terapeuty. Jednak to nie jedyne zmiany, bo władze lubuskiego Caritas od nowego roku stawiają na rozwój wszystkich placówek w północnej części regionu. Ma o to zadbać oddelegowany do kierowania gorzowskim biurem ks. Andrzej Kołodziejczyk. ""Chcemy poprawić efektywność prowadzonych przez nas programów"" - powiedział nam ks. Andrzej.
Gorzowskie biuro prowadzi programy zdrowotne na całą diecezje. Do tej pory, dzięki pomocy oferowanej przez Caritas, u niemal 40 tys. osób zdiagnozowano osteoporozę. Od partnerów niemieckich gorzowski Caritas otrzymał 14 aparatów słuchowych, które teraz pomagają w nauce niedosłyszącym dzieciom z ubogich rodzin. Pomoc ta jest niezbędna, bo bez tych aparatów dzieci normalnie funkcjonować nie mogą, a kosztują one około 2. tys. euro za sztukę. ""Jeżeli włożymy w nasze programy więcej pracy, to pomożemy większej liczbie potrzebujących"" - podkreśla ks. Andrzej.
Gorzowski oddział Caritas posumował także tegoroczną akcję ""Rodzina Rodzinie na Boże Narodzenie"". W tym roku udało się zebrać blisko 19 ton żywności i 37. tys. zł datków. ""Moim największym marzeniem jest, aby takie akcje nie były potrzebne. Jednak nadal jest bardzo wielu potrzebujących. W tym roku paczki trafiły do niemal 5. tys. rodzin"" - przyznaje ks. Andrzej Kołodziejczyk.
Komentarze