Nowy kierownik, nowy adres, choć nadal Gorzów w nazwie. Nadzór Wodny w Gorzowie od 1. kwietnia będzie mieć swoją siedzibę w Świerkocinie. Po 25 latach zmienia się też kierownictwo w nadzorze - Jerzy Hopfer oddaje je swojemu dotychczasowemu zastępcy, Zbigniewowi Pielechowi.
Gdy Jerzy Hopfer rozpoczynał pracę, odcinek, którym administrował, był krótszy o 43 kilometry i sięgał do Świerkocina. W 1986 roku dwa nadzory - kostrzyński i gorzowski - połączono i od tamtego czasu gorzowski nadzorca odpowiada za Wartę aż do ujścia w Kostrzynie. To w sumie 97 kilometrów. Z trudnych momentów Jerzy Hopfer najbardziej zapamiętał lodołamanie trwające aż 6 tygodni podczas ostrej zimy w 1987 roku. Jak mówi, czas spędzony w Gorzowie dał mu sporo satysfakcji. W pewnym momencie, gdy w połowie lat 80. żegluga w Gorzowie zupełnie zanikła, obawiał się, że zostawi Wartę jako drogę wodną w gorszym stanie, niż zastał. To jednak, co dzieje się w nadrzecznej architekturze Gorzowa, remont nowej siedziby nadzoru w Świerkocinie, a wreszcie wychowanie sobie godnego następcy pozwala mu zamknąć ostatnie 25 lat pracy bilansem pozytywnym.
Jerzy Hopfer pozostanie pracownikiem Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej jako specjalista ds. żeglugi i ochrony przeciwpowodziowej.
Komentarze