Zmarła Edyta Kamo-Libio. Wielokrotnie na naszej antenie mówiliśmy o studentce gorzowskiej Wyżej Szkoły Biznesu, walczącej z nowotworem- czwartym stopniem ziarnicy złośliwej.
O tym, że jest chora dowiedziała się w 2005 roku. Polscy lekarze nie dawali jej szans, ich niemieccy koledzy zrobili Edycie autopszeszczep i młoda gorzowianka przeszła długie leczenie. Wtedy wszyscy cieszyli się, że Edyta wyzdrowiała. Tryskała energią i mówiła, że warto wierzyć w cuda. Okazało się, że choroba nie odpuściła. Edyta zmarła w sobotę w szpitalu we Frankfurcie. Była radosną, pogodną dziewczyną. Nigdy nie narzekała" - mówi kanclerz WSB Ewa Pawlak.
Edyta miała 23 lata, nie zdążyła ukończyć studiów.
Pogrzeb odbędzie się dziś o godz. 14.00 w Starym Kurowie.
Komentarze