W gorzowskim szpitalu zmarł chłopiec, który w minioną środę został przysypany ziemią w niewielkim wyrobisku nieopodal Kamienia Wielkiego. Na oddział intensywnej opieki medycznej 14-latek trafił w bardzo ciężkim stanie i przez cały czas nie odzyskał przytomności - powiedział rzecznik szpitala Krzysztof Cichowlas.
Do tragicznego wypadku doszło tydzień temu. Czterech chłopców bawiło się w niewielkim wyrobisku ziemi, kopiąc między nimi jamy i tunele. W pewnym momencie trzech przysypała ziemia. Czwarty sprowadził pomoc z pobliskiej wsi. Dwóch uratowanych chłopców było przytomnych, trzeciego w bardzo ciężkim stanie odwieziono do gorzowskiego szpitala. Miejsce, w którym doszło do wypadku nie jest żwirownią i miejscem dozorowanym. Ze względu na sprzyjające ukształtowanie terenu, pozyskiwano tam żwir nielegalnie.
Komentarze