Reklama

ZKŻ Kronopol jedną nogą w Ekstralidze

07/10/2007 20:38
Nie było niespodzianki w pierwszym barażowym spotkaniu o start w sezonie 2008 w żużlowej ekstralidze. Broniący się przed spadkiem jej beniaminek zrobił wielki krok do tego by na dłużej pozostać w elicie.

W porównaniu z ostatnim pojedynkiem w szeregach Intaru Lazur nastąpiła jedna zmiana, Mariusza Węgrzyka zastąpił Zbigniew Czerwiński. Szkoleniowiec zielonogórskiej drużyny desygnował do boju wszystkich swoich najlepszych zawodników.

Już w pierwszym wyścigu faworyzowany ZKŻ Kronopol Zielona Góra odniósł zwycięstwo, pomogło mu w tym trochę szczęścia, bowiem na czele znajdował się reprezentant gospodarzy, Marcin Liberski. 20-latka wyprzedził Grzegorz Zengota, a następnie zdefektował mu motocykl. Wskutek tego drugi do mety dojechał Daniel King, a trzeci Ricky Kling.

W biegu drugim zanotowaliśmy taki sam rezultat. W kolejnym starcie zanosiło się na podwójny triumf ZKŻ-u, lecz Charlie Gjedde gonił Fredrika Lindgrena. Po jednym z ataków Szwedowi maszyna odmówiła posłuszeństwa i mieliśmy rezultat remisowy. Było to drugie podejście do tego wyścigu bowiem na pierwszym łuku upadek zanotował Łukasz Jankowski i sędzia zadecydował o powtórce w czteroosobowej stawce.

W gonitwie czwartej miejscowi zanotowali na swoim koncie pierwsze indywidualne zwycięstwo, stało się tak za sprawą Petera Karlssona. Wiele działo się w biegu numer 6 dobrym startem popisał się Daniel King, ale szybko został wyprzedzony prze rywali. O wygraną ponownie rywalizował Karlsson, szwedzki żużlowiec na jednym z łuków zaatakował Nielsa Kristiana Iversena, który zanotował upadek. Zdaniem arbitra tego meczu, Piotra Lisa winnym przerwania biegu był właśnie Duńczyk. W powtórce parę Karlsson-King przedzielił Lindgren.

Lindgren porażkę i wcześniejszy defekt powetował sobie w wyścigu numer 9, kiedy to przyjechał na metę jako pierwszy. Szwed wspólnie z Iversenem znajdowali się na czele, ale do rywalizacji włączył się Mikael Max. Wyprzedził on wpierw Iversena a następnie uczynił tak ze swoim młodszym rodakiem. Lindgren jednak nie dał za wygraną i zdołał powrócić na pierwszą lokatę. W tym momencie Intar Lazur przegrywał 24:30.

Przysługującą rezerwę taktyczną trener Lech Kędziora, wykorzystał w gonitwie jedenastej. Za słabo dysponowanego Czerwińskiego, który wcześniej na swoim koncie nie zanotował żadnego punktu wystartował Mikael Max. Wyjątkowo długo było jednak dane czekać kibicom na rozstrzygnięcie tego pojedynku. Wpierw sędzia nie pozwolił na jego rozegranie z powodu fanów ZKŻ-u, którzy znajdowali się na pasie bezpieczeństwa. Później nierówno poszła taśma i na starcie został Fredrik Lindgren. Dopiero za trzecim podejściem udało się rozegrać ten wyścig a jego zwycięzcą został Peter Karlsson. Z rezerwy taktycznej nic nie wyszło bo Max przyjechał za Lindgrenem i Piotrem Świderskim.

Przed biegami nominowanymi przewaga przyjezdnych wzrosła do 10 punktów, co znacznie przybliżyło ich do odniesienia zwycięstwa na ostrowskim torze. Pewnie w podwójnych rozmiarach wyścig numer 13 na swoją korzyść rozstrzygnęli Protasiewicz i Iversen.

W gonitwie czternastej niepokonany jak dotąd Peter Karlsson wystartował jako „Joker” i nie zawiódł przywożąc do mety 6 punktów. Zanosiło się na to, że za jego plecami do mety przyjedzie jego brat Mikael Max, ale w łatwy sposób stracił on drugą lokatę na rzecz przeciwników.

W ostatnim pojedynku dnia już po starcie pech dopadł Piotra Protasiewicza, który musiał zjechać na murawę. Po siódme indywidualne zwycięstwo zmierzał, Karlsson, ale na kresce minimalnie lepszy okazał się walczący do końca Grzegorz Walasek.

Całe spotkanie zakończyło się porażką zespołu Intaru Lazur Ostrów 43:50. Za tydzień w rewanżowym meczu na torze w Zielonej Górze nic chyba nie stanie na przeszkodzie by miejscowi mogli świętować pozostanie w ekstralidze

Intar Lazur Ostrów 43:
9. Mikael Max (2,2,2,0,1,0) 7
10. Zbigniew Czerwiński (0,0,-,-) 0
11. Charlie Gjedde (2,1,2,3,1) 9
12. Łukasz Jankowski (1,2,1*,0,-) 4+1
13. Peter Karlsson (3,3,3,3,6,2) 20
14. Marcin Liberski (d,-,-,0,-) 0
15. Daniel King (2,0,1,0,0) 3

ZKŻ Kronopol Zielona Góra 50:
1. Grzegorz Walasek (3,3,2,2,3) 13
2. Piotr Świderski (1,d,1*,1*) 3+2
3. Fredrik Lindgren (d,2,3,2,2) 9
4. Niels Kristian Iversen (3,w,1,2*,1*) 7+2
5. Piotr Protasiewicz (2,3,3,3,d) 11
6. Grzegorz Zengota (3,1*,1,0,1*) 6+2
7. Ricky Kling (1) 1

Bieg po biegu:
1. Zengota (66,82), King, Kling, Liberski (d) 2-4
2. Walasek (65,54), Max, Świderski, Czerwiński 2-4 (4-8)
3. Iversen (66,19), Gjedde, Jankowski, Lindgren (d) 3-3 (7-11)
4. Karlsson (66,25), Protasiewicz, Zengota, King 3-3 (10-14)
5. Walasek (66,85), Jankowski, Gjedde, Świderski 3-3 (13-17)
6. Karlsson (66,28), Lindgren, King, Iversen (u/w) 4-2 (17-19)
7. Protasiewicz (66,03), Max, Zengota, Czerwiński 2-4 (19-23)
8. Karlsson (67,06), Walasek, Świderski, Liberski 3-3 (22-26)
9. Lindgren (67,34), Max, Iversen, King 2-4 (24-30)
10. Protasiewicz (67,12), Gjedde, Jankowski, Zengota 3-3 (27-33)
11. Karlsson (67,22), Lindgren, Świderski, Max 3-3 (30-36)
12. Gjedde (67,68), Walasek, Zengota, King 3-3 (33-39)
13. Protasiewicz (67,78), Iversen, Max, Jankowski 1-5 (34-44)
14. Karlsson (67,78), Lindgren, Iversen, Max 6-3 (40-47)
15. Walasek (67,85), Karlsson, Gjedde, Protasiewicz (d) 3-3 (43-50)

Najlepszy czas dnia: Grzegorz Walasek (65,54 sek) w biegu numer 2
Sędzia: Piotr Lis (Lublin)
Widzów: 8 tysięcy
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eGorzow.pl




Reklama