W gorzowskim szpitalu jest zimno. Na niską temperaturę, narzekają nie tylko pacjenci ale także pracownicy lecznicy.
- Na początku maja, musieliśmy wyłączyć ogrzewanie, by do instalacji szpitalnej podłączyć solary, które mają pomóc wygospodarować oszczędności na ogrzewaniu wody. Wtedy nie przewidywaliśmy, że będzie to tak zimny miesiąc - tłumaczy wicedyrektor lecznicy Kamil Jakubowski.
Na niektórych oddziałach pacjenci mogą dogrzewać się własnymi farelkami. Szpital zabezpieczył także pewną ilość grzejników olejowych. - Ponowne włączenie ogrzewania, ze względu na rozruch solarów jest niemożliwe -dodaje Kamil Jakubowski.
Komentarze