W Gorzowie mamy prawdziwą zimę. Śniegu natura nie poskąpiła, a rano termometry wskazywały dziewięć stopni poniżej zera. Wielu gorzowian taka aura cieszy, zwłaszcza najmłodszych. Jednak duża ilość śniegu na drogach, oraz mróz mogą przysporzyć kierowcom sporo kłopotów. Obok dbałości o stan akumulatora, kierowcy powinni rano zarezerwować sobie kilka minut na odśnieżenie samochodu. O bezpieczeństwo gorzowian na drogach zadbają dziś pracownicy służb porządkowych, odpowiedzialni za zimowe utrzymanie dróg. Ci, jak sprawdziliśmy, od rana patrolują w pługopiaskarkach gorzowskie jezdnie. Nie możemy być wszędzie, staramy się jak najlepiej, ale odśnieżanie musi potrwać" - powiedział nam Jacek Jasiewicz z firmy Veolia", która dba o zimowy porządek na gorzowskich drogach. A przecież spora ilość śniegu i błota pośniegowego, oraz niska temperatura, to murowane kłopoty dla kierowców. My przypominamy, że wybierając się w trasę, każdy powinien pamiętać o kilku podstawowych zasadach. Przede wszystkim warto zachować odpowiednią odległość między pojazdami, ale także dopasować prędkość do warunków na drogach. Jeżeli natomiast nie musimy do pracy wybierać się samochodem, lepiej skorzystać z komunikacji miejskiej.
Trudne chwile będą dziś przeżywali także piesi. Nie tylko drogi posypane są białym puchem. Nie pozwólmy, więc poradniom ortopedycznym odczuć nadchodzącego powoli sezonu złamań i zwichnięć. Pamiętajmy, że drogowcy, jak zawsze zaskoczeni zimą, będą sukcesywnie posypywać piaskiem i solą także chodniki. Dlatego nie na wszystkich przejściach i chodnikach będzie dziś bezpiecznie, a o przewrócenie się, nie jest trudno. Dlatego śpieszmy się powoli.
Choć za oknami biało i mroźno już od kilku dni, to astronomiczna zima zacznie się dzisiaj o godzinie 18.47. Najchłodniejsza z czterech pór roku potrwa do 20. marca, kiedy to nadejdzie astronomiczna wiosna. Dzisiejszy dzień jest najkrótszy w roku i będzie trwał 7 godzin i 42 minuty. Od dziś z każdą kolejną dobą będzie przybywać dnia i ubywać nocy.
W Polsce w dwudziestym wieku kilka razy odnotowano "zimę stulecia", kiedy to gwałtowne ataki zimy przejawiające się silnym mrozem oraz intensywnymi opadami śniegu, sparaliżowały funkcjonowanie kraju. Było to na przełomie 1962 i 1963 roku oraz 1978 i 1979 roku.
Komentarze