Reklama

Zielonogórski przechył

14/11/2007 22:38
Podział między Gorzowem a Zieloną Górą był zawsze, trzeba tylko pilnować równowagi, podziału stanowisk według parytetu – uważa Artur Radziński, radny Forum Dla Gorzowa. "Wojewoda musi być z naszego miasta albo z północy województwa i muszą się o to starać nasi parlamentarzyści, np. Witold Pahl, poseł PO, były radny" – mówi Artur Radziński i dodaje, że stale się coś naszemu miastu chce odebrać.
Do – jak to ujmuje – "zielonogórskiego przechyłu" – nie można dopuścić. O takim „przechyle” Artur Radziński mówił tez komentując wybór na ministra pracy i polityki społecznej Jolanty Fedak. Nie widzi w tym szans dla Gorzowa. „Ta pani kojarzy mi się głównie z dbaniem o to, by w naszym województwie powstał zielonogórski przechył, czyli aby siedziby instytucji lokowane były w południowej stolicy lubuskiego” – mówił dziś radny, nasz gość w Cafe Batavia.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eGorzow.pl




Reklama