Wojewoda, LOW NFZ, dyrekcja szpitala, sanepid i Urząd Marszałkowski są zgodni - zawieszony oddział chorób zakaźnych w gorzowskiej lecznicy musi funkcjonować. Z inicjatywy wojewody przy wspólnym stole dyskutowano o możliwości rozwiązań, mogących pomóc w poprawie sytuacji lubuskiej służby zdrowia, w tym wznowieniu działalności zawieszonego oddziału.
Przedmiotem spotkania, prowadzonego pod przewodnictwem wicewojewody Jana Świrepo stało się przede wszystkim zabezpieczenie pacjentów z północnej części województwa w świadczenia z zakresu lecznictwa chorób zakaźnych. Temat ten jest szczególnie ważny z perspektywy wojewody, z uwagi na strategiczne znaczenie oddziału, który wpisany jest w Wojewódzki Plan Działania na Wypadek Wystąpienia Epidemii, opracowany przez Wydział Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego LUW.
Przypomnijmy oddział zakaźny zawiesił swoje funkcjonowanie po nagłym odejściu dotychczasowej ordynator. Fakt ten ujawnił braki kadrowe, które uniemożliwiły jego dalsze funkcjonowanie. Powołani przez wojewodę konsultanci wojewódzcy wykonali analizy, z których wynika, że brak specjalistycznej kadry dotyczy znacznie większej ilości placówek.
- Problem braku kadry medycznej, w tym lekarzy specjalistów nie dotyczy jedynie województwa lubuskiego, ale całego kraju. informowała dyrektor Wydziału Polityki Społecznej, Małgorzata Krasowska-Marczyk. Aby zapobiec sytuacji, w której z mapy województwa znikną pewne specjalizacje proponujemy rozwiązania, takie jak nawiązanie współpracy z Akademiami Medycznymi, wprowadzenie stypendiów dla młodych lekarzy, czy zatrudnianie emerytowanych lekarzy wojskowych.
Obecnie pomoc zaoferowały m.in. lecznice z Zielonej Góry i Szczecina, nie ma więc groźby, że chorzy pacjenci zostaną pozbawieni opieki medycznej. Nadal funkcjonuje również poradnia chorób odzwierzęcych i poradnia chorób wątroby. Pozostali pacjenci umieszczani są na pododdziale utworzonym w ramach oddziału wewnętrznego.
- Stworzyliśmy tam osiem miejsc dla chorych, u których podejrzewa się choroby zakaźne. wyjaśnia Kamil Jakubowski, zastępca dyrektora SP Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie. Pododdział ma osobne zaplecze sanitarne, a nadzór nad nim sprawuje lekarz specjalista w tej dziedzinie. Aktualnie jedynymi schorzeniami, których nie jesteśmy w stanie leczyć w Gorzowie są AIDS oraz gruźlica.
Podczas spotkania zgodnie zapewniano o konieczności istnienia oddziału zakaźnego, a także o czasowości jego zawieszenia. Dyrekcja jednostki podjęła pilne działania zmierzające do pozyskania kadry i zabezpieczenia pacjentów. Wojewoda wyznaczyła termin, w którym placówka zobligowana jest do usunięcia uchybień.
Komentarze