W Gorzowie funkcjonuje zaledwie sześć zawodowych rodzin zastępczych, w których przebywa trzydzieścioro dzieci. To bardzo mało. Dlatego na zorganizowanej dziś konferencji pracownicy Ośrodka Adopcyjno-Opiekuńczego, osoby współpracujące z rodzicami zastępczymi i sami rodzice rozmawiają o tym, jak kształtować pozytywny wizerunek związany z funkcjonowaniem rodzin zastępczych.
"Chcielibyśmy zachęcić więcej par, by decydowały się na założenie takiej rodziny, choć zadania, które stają przed przyszłymi rodzicami zastępczymi, nie są łatwe. Dzieci bywają trudniejsze wychowawczo, mogą mieć problemy w szkole" mówi dyrektor Ośrodka, Tomasz Taupa. Jak dodaje, do bycia rodzicem zastępczym potrzebne jest powołanie.
Komentarze