Tworząc CV zazwyczaj skupiamy się na pokazaniu swojego doświadczenia zawodowego. Przed wysłaniem aplikacji warto zastanowić się jednak nad banalnym z pozoru elementem, jakim jest fotografia kandydata. Czy załączone zdjęcie jest tym właściwym: czy dzięki niemu zdobędziemy dodatkowe punkty w procesie rekrutacji, a może zdyskredytujemy się na samym początku? Oczywiście przede wszystkim istotne są kompetencje kandydata, w kodeksie pracy czytamy: Pracownicy powinni być równo traktowani (...) bez względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną(...)"", ale...
Agnieszka Kuś porusza w artykule ""Nie musisz dołączać zdjęcia do CV!"" temat kontrowersji z tym związanych. Pytanie podstawowe brzmi: czy pracodawca ma prawo żądać od kandydata zdjęcia? Pytanie drugie: czy rzeczywiście załączanie zdjęcia do CV jest rzeczą aż tak głęboko godzącą w nasze prawa i swobody? Ścisły i zamknięty katalog danych osobowych, jakich może żądać pracodawca, który podaje za ustawą Kuś, nie obejmuje fotografii w CV. Pracodawca nie powinien więc żądać zamieszczania zdjęcia w CV, ale ostatecznie to my decydujemy, czy zdecydujemy się na udział w danej rekrutacji czy nie. Zamiast oburzać się, zastanówmy, jak wykorzystać ten element do ciekawego zaprezentowania siebie.
O wskazówki poprosiliśmy Martę Gałkę, osobistą stylistkę i fotografa. - Przygotowując się do zdjęć, które zamierzamy umieścić w CV, szczególną uwagę należy zwrócić na dobór kolorów. Klasyczna baza (szarości, granat, grafit, biel) to połączenia zawsze aktualne, eleganckie i pozbawione możliwości ""wpadki"". Pozując do zdjęcia należy wyprostować plecy, lekko podnieść brodę do góry i przybrać pogodny wyraz twarzy. Warto znaleźć dobrego fotografa, który podczas sesji stworzy komfortową atmosferę i ""wydobędzie"" jak najwięcej naturalności przyprawionej szczyptą profesjonalizmu. Monika Walczak, dyrektor zarządzający agencją wydawniczą Mediapolis Sp. z o.o., która z CV ma do czynienia codziennie, radzi z kolei - Ważne jest też, aby zdjęcie było aktualne. Różnica pomiędzy obecnym wiekiem, a tym na zdjęciu, powinna wynosić +/- 2 lata. Zdecydowanie unikajmy zdjęć typu legitymacyjnego: z reguły są to ujęcia nienaturalne, brak im jakiegokolwiek indywidualnego wyrazu. CV doświadczonego dyrektora finansowego ze zdjęciem z dyplomu ukończenia studiów to po prostu błąd w sztuce prezentacji. Te rady swobodniej mogą potraktować osoby wykonujące wolny zawód, artyści czy dyrektorzy kreatywni. Tu nawet wskazana jest odrobina ekstrawagancji i oryginalny pomysł na pokazanie siebie.
Tym, którzy wciąż pozostają przeciwnikami prezentowania swojej fotografii w CV powinien spodobać się pomysł, którego zwolennikiem jest m. in. Tomasz Gawędzki, head hunter, doradca personalny Poparłbym wysyłanie anonimowych CV. Szef wybierałby najlepszego kandydata i zobaczyłby go dopiero na rozmowie kwalifikacyjnej. Podczas spotkania mógłby dowiedzieć się jak kandydat się nazywa, czy ma rodzinę. Z artykułu ""Czy CV powinno być anonimowe?"" , dowiadujemy się, że program promujący anonimowe CV ruszy niedługo w Niemczech. Z badań przeprowadzonych przez Institut zur Zukunft der Arbeit wynika, że kandydaci z obcobrzmiącym nazwiskiem są rzadziej zapraszani na rozmowy kwalifikacyjne. Dlatego instytucja postanowiła zbadać, czy anonimowy życiorys przyjąłby się w firmach. W programie weźmie udział pięć przedsiębiorstw, m. in. Deutsche Telekom, Procter & Gamble i LOreal. O zaproszeniu na rozmowę kwalifikacyjną ma decydować CV, które nie będzie zawierało zdjęcia, nazwiska oraz danych dotyczących wieku, płci i pochodzenia. Czy taka forma aplikacji przyjęłaby się w Polsce?
Komentarze