Niszczeją i nic się z nimi nie dzieje, chociaż miały być ozdobą Parku Siemiradzkiego. Mowa o bunkrach przy ulicy Walczaka, w których kiedyś mieściła się hurtownia owoców i warzyw. Później obiektem zainteresowało się Stowarzyszenie Młodych Twórców, którzy zamierzali zagospodarować ten teren na centrum młodzieży. Po upływie 5.letniego okresu, w którym nie zostały podjęte działania, miasto odzyskało nieruchomość i postanowiło ją sprzedać. Po dwóch nieudanych przetargach, w 2005 roku kupiła ją spółka MM Gastro.Plany były bardzo ciekawe. Zakładały wykorzystanie piwnic, które znajdują się w podziemiach z równoczesną rozbudową tarasową do wysokości istniejących przejść od strony amfiteatru" - mówi zastępca naczelnika Wydziału Gospodarki Nieruchomościami - Stanisława Sztuka. W pewnym momencie właściciel chciał zagospodarować tę nieruchomość na cele mieszkaniowe, ale na to już miasto nie wyraziło zgody. Teraz teren porasta zieleń i nic się tam nie dzieje. Miasto niestety nie może wymóc na właścicielu zagospodarowanie obiektu, ponieważ nieruchomość została sprzedana na własność. Myślę, że tutaj zdrowy rozsądek właściciela mógłby zadecydować o tym, że te budynki niszczeją i należy coś z nimi zrobić" - dodaje Stanisława Sztuka. Marian Wieczorek z MM Gastro odmówił komentarza w sprawie nieruchomości. Stwierdził tylko, że projekt był, ale na razie nic się tam nie będzie działo.
Komentarze