Gorzowska prokuratura zajmie się doniesieniem mieszkanki Gorzowa, która twierdzi, że bez jej wiedzy wpisano ją na listę członków gorzowskiej Platformy Obywatelskiej. Pani Dorota, która chce pozostać anonimowa, o sprawie dowiedziała się po otrzymaniu pisma, w którym z Platformy ją wyrzucono, za – jak twierdzi – niepłacenie składek. – Chcę wiedzieć, skąd wzięto moje dane osobowe i co z moim podpisem – podkreśla.
Prokurator Roman Witkowski potwierdził, że pismo wpłynęło do prokuratury i śledczy przyjrzą się sprawie:
O komentarz poprosiliśmy szefa gorzowskich struktur PO. Jerzy Sobolewski sytuacją jest zaskoczony i zapewnia, że będzie chciał sprawę wyjaśnić.
Sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Gorzowie.
Komentarze