Reklama

Zaniedbania w sprawie przejęcia hali sportowej przy ul. Czereśniowej?

05/10/2007 22:04
„Czujemy się oszukani” - mówią radni klubu PiS i zarzucają miastu zaniedbania w sprawie przejęcia hali sportowej przy ul. Czereśniowej. Na zwołanej dziś przez klub konferencji Mirosław Rawa i Tadeusz Iżykowski wyrazili zaniepokojenie możliwością kupienia hali przez prywatnego przedsiębiorcę i urządzenia w niej np. kolejnego domu handlowego.
Radny Tadeusz Iżykowski mówił, że przez sześć lat, najpierw zarząd klubu sportowego, a potem likwidator zwracali się do miasta przedstawiając trudną sytuację ekonomiczną hali i propozycje korzystnego przejęcia jej przez miasto, m.in. tylko za sumę, która pozwoliłaby na spłatę zadłużonej hipoteki. Radny przypomniał, że sam kilka razy interpelował w tej sprawie i słyszał zapewnienia, że hala będzie należeć do miasta i służyć gorzowskiemu sportowi.
Wiceprezydent Ewa Piekarz odpiera zarzuty radnych Prawa i Sprawiedliwości. „Miasto wielokrotnie sygnalizowało chęć przejęcia hali i uzyskało zapewnienie likwidatora, że podejmie on wspólnie z urzędnikami działania w celu zmniejszenia długów hali, ale ostatecznie zabrakło dobrej woli właśnie ze strony likwidatora. Jeśli ktoś nie chce porozumienia, to do niego nie dojdzie” - mówi wiceprezydent Piekarz. Dodaje, że plan zagospodarowania przestrzennego nie pozwoli na to, by - nawet w przypadku kupna hali przez osobę prywatną - pełnione były w niej funkcje inne niż dotąd realizowane, czyli sport i rekreacja.
Ewa Piekarz ponownie zapewniła, że miasto złożyło ofertę przejęcia hali. Na razie nie zapadła decyzja, kto będzie nowym gospodarzem obiektu.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eGorzow.pl




Reklama