W połowie lutego miną trzy miesiące od wejścia w życie nowej, bardziej restrykcyjnej ustawy, dotyczącej zakazu palenia w miejscach publicznych. Przed jej uchwaleniem właściciele lokalów gastronomicznych głośno protestowali, bojąc się utraty klientów. Dziś można powiedzieć, że znacznie więcej jest zadowolonych, również wśród klientów i to tych palących.
Straż Miejska w Gorzowie ani razu nie musiała podejmować interwencji związanej z zakazem palenia w lokalach gastronomicznych, czy innych obiektach zamkniętych objętych zakazem. - Problemy dotyczą natomiast palenia na ulicy, gdyż zakaz obejmuje także przystanki komunikacyjne - mówi komendant Straży Miejskiej w Gorzowie Czesław Matuszak.
Z tytułu palenia na przystankach Straż Miejska w Gorzowie do tej pory nie ukarała nikogo mandatem. Były natomiast kary za zaśmiecanie chodników niedopałkami.
Komentarze