Pomyślnie zakończyły się rozmowy wiceprezydent Gorzowa Ewy Piekarz z częścią mieszkańców Zakanala. Konkretnie z właścicielami posesji, które mają graniczyć z terenem planowanej inwestycji, jaka ma chronić dzielnicę przed kolejną powodzią. Chodzi m.in. o budowę przepompowni i przebudowę Kanału Siedlickiego. Inwestycja może ruszyć tylko pod warunkiem, że 80 właścicieli zgodzi się na użyczenie części ich nieruchomości . Ewa Piekarz była zadowolona z przebiegu spotkania.
Mieszkańcy obecni na spotkaniu zgodzili się na podpisanie umów na użyczenie gruntów. Z pozostałą częścią miasto będzie musiało skontaktować się indywidualnie. Mówi Barbara Napiórkowska z Wydziału Gospodarki Nieruchomościami Urzędu Miasta.
Pomimo zgody i podpisania ponad 20 umów, właściciele gruntów mają pewne obawy co do inwestycji.
Całkowity koszt inwestycji to ponad 22 miliony złotych.
Komentarze