W województwie lubuskim znów odnotowano przypadki nieodpowiedzialnego działania właścicieli zwierząt gospodarskich. W obliczu zagrożenia wysokim stanem wód właściciele zwierząt nie zadbali na czas o umieszczenie ich w bezpiecznym miejscu.
Efekt jest taki, że woda odcięła zwierzęta od lądu. - Problemy z końmi występują w okolicy Skwierzyny, a koło Gorzowa z krowami - mówi dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Lubuskiego Urzędu Wojewódzkiego Jarosław Śliwiński.
Wojewoda Helena Hatka powiedziała na konferencji prasowej, że czas pobłażania skończył się i wszystkie działania ewakuacyjne lub zabezpieczające zwierzęta będą prowadzone na koszt właścicieli.
Już wcześniej, bo w listopadzie, przeprowadzono ewakuację odciętego od lądu stada koni z Parku Narodowego ""Ujście Warty"".
Komentarze