Coraz bliżej wielkiego wydarzenia muzycznego w naszym mieście. W najbliższy piątek na inaugurację Gorzów Jazz Celebrations w teatrze wystąpi Richard Bona. Bona to urodzony w Kamerunie wokalista i basista, często nazywany "afrykańskim Stingiem". Przez piętnaście lat swojej kariery współpracował między innymi z Paulem Simonem, Chaką Khan, Herbie Hancockiem, Bobbym McFerrinem i Patem Methenym.
"W dotychczasowej działalności dotykaliśmy wielkich nazwisk, występowały tu gwiazdy i muzycy, którzy na co dzień z nimi współpracują, ale muzyków takiego formatu jak Richard Bona jeszcze u nas nie było" - mówi Bogusław Dziekański. Jak dodaje, po piątkowym koncercie będzie możliwość krótkiego spotkania z Richardem Boną i uzyskania na koszulkach i płytach autografu muzyka.
Komentarze