W nocy z 16 na 17.06.2009r. wyszedł z domu i nie powrócił Leszek Boboryko, lat 40. Całodzienne poszukiwania w dniu wczorajszym nie dały rezultatu.
Rodzina zaginionego znalazła rano kartkę, na której było napisane, iż Leszek Boboryko chce odejść z tego świata i by go nie szukać. W domu pozostawił telefon komórkowy oraz dowód osobisty. Poszukiwania wykonywane najpierw przez rodzinę nie przyniosły żadnych rezultatów, więc zawiadomiono o zaginięciu Policję w Torzymiu.
Policjanci sprawdzili jeszcze raz miejsce zamieszkania oraz najbliższą okolicę, sprawdzono wszystkich znajomych zaginionego oraz miejsca, gdzie bywał w Torzymiu - gdy i to nie dało rezultatu, zmobilizowano prawie wszystkich policjantów znajdujących się aktualnie w służbie oraz strażaków i rozpoczęto przeszukiwanie terenów leśnych w pobliżu domu.
Później do poszukiwań dołączyło wojsko z Wędrzyna w sile całej kompanii. Poszukiwania prowadzono na obszarach leśnych i wokół jezior na obszarze ok. 5 km2 (500 hektarów) w rejonie drogi na Dębrznicę.
Przeszukiwania terenu zakończono późnym wieczorem, gdy w lesie zaczynały zapadać ciemności. W działaniach uczestniczyło 13 policjantów, 9 strażaków OSP Torzym, 80 żołnierzy zawodowych z JW. Wędrzyn oraz 2 braci zaginionego razem 104 osoby.
Niestety nie udało się odnaleźć zaginionego mężczyzny ani śladów wskazujących na miejsce jego pobytu.
Policja i rodzina zaginionego zwracają się o pomoc w odnalezieniu zaginionego Leszek Boborykowiek z wyglądu ok. 45 lattwarz pociągła, z przodu głowy widoczna łysina szczupłej budowy ciała, wzrost 170 cmubrany w czarne spodnie dresowe z białymi lampasami (nie ustalono górnej części ubioru),buty typu roboczego w kolorze brązowym
Tel. do KPP w Sulęcinie 095-755 06 11, 095-755 06 12 lub alarmowe 997 i 112
Komentarze