Ten problem dotyczy sklepów w całej Polsce. Zaczyna brakować rąk do pracy. Do zapełnienia wakatów w handlu potrzebnych jest obecnie około tysiąca osób. Pracownicy sklepów narzekają, że z tego powodu muszą więcej pracować za te same - wciąż niskie pensje. Decydują się zatem szukać innej pracy, poza branżą handlową.
Zjawisko odpływu pracowników ze sklepów na naszym lokalnym rynku zauważają też gorzowianie. Ich zdaniem, by praca w hipermarkecie lub supermarkecie stała się bardziej atrakcyjna osoba tam zatrudniona powinna zarabiać od 1 tysiąca 500. złotych do 2. tysięcy. Ale o ile gorzowianie zauważają rosnące kolejki, to zdaniem gorzowskich handlowców, problem z brakiem rąk do pracy do Gorzowa jeszcze nie dotarł. Wakaty które powstają to zwykła rotacja pracowników - twierdzi Krzysztof Tumielewicz właściciel trzech sieciowych supermarketów w Gorzowie. Podobnego zdania jest rzecznik największej sieci handlowej funkcjonującej w Gorzowie. W hipermarketach wciąż poszukuje się pracowników, ale problemu z uzupełnieniem kadry nie ma - powiedział nam Przemysław Skory. Pensje w gorzowskich super i hipermarketach wahają się od 600 złotych do 1800 złotych netto. Obecnie w Gorzowie w handlu zatrudnionych jest około 5 tysięcy osób.
Komentarze