Choć zapowiadało się groźnie, zakończyło się na niewielkim pożarze traw przy budynku mieszkalnym. Kilkanaście minut po godzinie 13.00 gorzowscy strażacy odebrali zgłoszenie o pożarze w Lipkach Wielkich.
Na miejsce zostały wysłane jednostki Państwowej Straży Pożarnej i Straży Ochotniczej. - Na szczęście szybko mogły wrócić z akcji - powiedział nam rzecznik prasowy Komendanta Miejskiego Straży Pożarnej w Gorzowie, Grzegorz Rojek.
- Po dotarciu na miejsce strażacy zastali na miejscu plac palącej się trawy. Interweniować trzeba było w miarę szybko, gdyż palenisko zagrażało budynkowi mieszkalnemu. Nikomu nic się nie stało. Akcja gaszenia trwała kilkanaście minut - relacjonuje Rojek. Jednocześnie dodaje, że powoli strażacy przygotowują się na zwiększoną liczbę interwencji dotyczących pożarów traw. To, niestety, wciąż ""moda"" wśród rolników na wiosenne urzyźnianie gleb.
W tym roku to jedno z pierwszych takich zgłoszeń. Ale co roku wiosną pożary traw to zmora strażaków. W ubiegłym roku tylko w marcu w tej sprawie gorzowscy strażacy wyjeżdzali przeszło 100 razy.
Komentarze