Od zachwytu po oburzenie - takie były reakcje publiczności, która obejrzała w gorzowskiej galerii BWA wystawę Kurta Fleckensteina. Artysta zaprezentował instalację związaną z wolnością i przekraczaniem granic. Do stworzenia jej wykorzystał trzy i pół tony blachy falistej, kilkaset litrów farby i 30 ton piasku. Z umocowanej na stelażach blachy powstał napis WOLNOŚĆ.
Publiczność może spacerować między literami, chodząc w półmroku, po piasku i słuchając przejmującej muzyki. To niespotykana ekspozycja, ale niewiele z niej rozumiem to zdanie jednej z osób, która dowiedziała wystawę w dzień jej otwarcia. Podobne zdanie mają jednak inni odwiedzający ekspozycję. A Kurt Fleckenstein to artysta kontrowersyjny. Cieszy się z każdej osoby, która zrozumie jego twórczość. Instalację Kurta Fleckensteina można oglądać w gorzowskiej galerii BWA do 2 października.
Komentarze