Każdego dnia miejscy strażnicy otrzymują zgłoszenia o dzieciach bawiących się na zamarzniętych rozlewiskach Warty. Sytuacja jest tym bardziej niebezpieczna, że temperatura rośnie a rzeka powoli uwalnia się od lodu. - Niebezpiecznie jest także na Kanale Ulgi, Ruskim Stawku i w parku Wiosny Ludów - mówi strażnik Paweł Jurewicz.
Za każdym razem strażnicy próbują rozmawiać z rodzicami i uświadamiać o odpowiedzialności karnej za nienależytą opieką nad dziećmi.
Komentarze