Dopiero jutro rozstrzygnie się czy w Gorzowie usłyszymy oratorium, które z okazji 750-lecia naszego miasta ma skomponować Piotr Rubik. Negocjacje były trudne, nie obyło się bez sporów, jednak wiele wskazuje na to, że już za miesiąc będziemy mogli oglądać Piotra Rubika w naszym mieście. I to nie za milion złotych, ale za ok. 650 tysięcy złotych.
"To jest gigantyczne przedsięwzięcie techniczne, dlatego omówienie wszystkich szczegółów musiało potrwać tak długo" - mówi Lidia Przybyłowicz, naczelnik Wydziału Kultury. W koszt produkcji ma wejść m.in. nagranie płyty, która ma być oficjalną wizytówką naszego miasta. Z rozmów z władzami naszego miasta wyraźnie zadowolona była menadżer Piotra Rubika - Katarzyna Kanclerz. "Jeżeli pan prezydent zaakceptuje warunki, które udało nam się wspólnie wynegocjować, to jesteśmy skłonni umowę podpisać już jutro" - powiedziała Kanclerz. Czy prezydent zaakceptuje warunki, dowiemy się jutro, jednak wiele wskazuje na to, że 9. grudnia w hali targowej przy ulicy Przemysłowej, ujrzymy Piotra Rubika.
Komentarze