Reklama

Wycena CEA znaleziona na ulicy?

RMG Fm
12/05/2011 16:08
Co niektórzy pomylili swoje obowiązki i nie wiedzą jak mają wykonywać swoją pracę – tak Jan Kaczanowski, radny z Nadziei dla Gorzowa, komentuje ostatnią konferencję Marka Surmacza z PiS-u, zwołaną po kolejnym posiedzeniu Komisji Rewizyjnej. Przypomnijmy, przewodniczący Komisji ujawnił informacje, które mogą świadczyć o kolejnych nieprawidłowościach przy budowie CEA, a tym razem chodzi o blisko 20 milionów złotych.Zdaniem Kaczanowskiego, informacje te zostały podane zbyt wcześnie.

Komisja powinna przygotować najpierw sprawozdanie, dać je całej Radzie Miasta, a potem ewentualnie w pełnym składzie o zdobytych informacjach informować opinię publiczną – dodaje Kaczanowski. Od zajmowania stanowiska w tej kwestii odżegnał się klubowy kolega Surmacza, Robert Jałowy. Jego zdaniem, jako członek Komisji Rewizyjnej, Surmacz powinien poczekać z informacjami, ale jako osoba prywatna – zdecydowanie nie.

Z kolei Marek Kosecki z PO przypomniał, że w poprzednich kadencjach inni przewodniczący poszczególnych Komisji także jednoosobowo zwoływali konferencje. Takich zachowań nie powinno się jednak praktykować– dodaje Kosecki.

Goście dzisiejszych „Miejskich Spraw” zastanawiali się także nad tym, skąd Surmacz, skoro wystąpił na konferencji jako osoba prywatna – uzyskał informacje o przebiegu inwestycji CEA.



Dodajmy, że przewodnicząca Rady Miasta, Krystyna Sibińska na swojej ostatniej konferencji powiedziała, że jeśli teraz do Rady wpłynie wniosek o odwołanie Surmacza z funkcji przewodniczącego Komisji Rewizyjnej, to z pewnością zostanie on poddany pod głosowanie.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eGorzow.pl




Reklama