Chęć pokazania się przed kolegami, głupota, a czasami wakacyjna nuda. Praktycznie na każdym rogu w mieście można zobaczyć efekty wandalizmu - głównie młodych ludzi. Kilka dni temu na Nadwarciańskim Bulwarze zauważyliśmy przewróconą rzeźbę Andrzeja Moskaluka.
"Staramy się wyłapywać sprawców, chociaż czasami jest to trudne" - mówi inspektor straży miejskiej Krzysztof Kołowrocki. Dodaje, że odkąd stoją rzeźby na bulwarze, był to pierwszy przypadek wandalizmu w tym miejscu, jednak są inne rejony, w których o wiele częściej wandale dają o sobie znać. "W ostatnich dniach wykryliśmy przypadek, kiedy młoda osoba malowała ścianę przy ulicy Składowej. Oprócz tego szczególną popularnością w naszym mieście cieszą się przejścia podziemne i okolice murów zabytkowych" - mówi Kołowrocki. Kary, jakie ponosi zatrzymany, zależą od wartości szkody.
Komentarze