Śladami pamięci - tak zatytułowana jest konferencja, której uczestnicy dyskutują o mieszkających w dawnym Gorzowie Żydach. W ten sposób chcemy przypomnieć wydarzenia Nocy Kryształowej, mija bowiem 70 lat od tej tragedii mówi organizator konferencji, prezes gorzowskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Historycznego Paweł Leszczyński.
Z potrzeby upamiętnienia tych wydarzeń, które miały miejsce w nocy z 9 na 10 listopada 1938 roku, oddania szacunku i pochylenia się tej spuściźnie żydowskiej, która współtworzyła Landsberg, a więc dzisiejszy Gorzów - to był cel dzisiejszej konferencji. Chcieliśmy też opowiedzieć o synagodze, opowiedzieć o tym jednym z najważniejszych obiektów, wokół którego koncentrowało się życie żydowskie w naszym mieście. Jest to ten fragment historii, który jest jakby trochę zapomniany" - mówi Leszczyński. Podczas Nocy Kryształowej w Gorzowie spalono żydowską synagogę, która mieściła się przy ulicy Łazienki. O tym wydarzeniu będzie mówi historyk Jerzy Sygnecki. Cała akcja była centralnie zorganizowana przez władze NSDAP i policję. Rozkaz do działania został wydany o 1.20. Faktem jest, że nad ranem, 9 listopada, synagoga płonęła, bo pożar był widoczny nawet na Zawarciu. Ludzie nie podchodzili do synagogi, bo zdawano sobie sprawę, że jest to miejsce szczególnie obserwowane. Był taki okres, że kto miał kontakty z Żydami, mógł się znaleźć na łamach gazety lokalnej, albo i centralnej. Żydzi z wielką pokorą i spokojem wynosili z płonącej synagogi przedmioty kultu i nikt im w tym czasie nie przeszkadzał" - wspomina. Dodajmy, że jednym ze śladów obecności Żydów w Gorzowie jest kirkut przy ulicy Gwiaździstej. Niedawno podpisano ugodę pomiędzy Gorzowem a gminą żydowską, na mocy której zabytkowy cmentarz przekazany zostanie Związkowi Gmin Wyznaniowych Żydowskich.
Komentarze