Obchodzimy dziś 65-lecie powstania 12. Kołobrzeskiego Pułku Zmechanizowanego. Uroczystości rozpoczęły się o godzinie 10.00 mszą świętą w kościele przy ulicy Niemcewicza. Stamtąd uczestnicy obchodów przeszli na tereny dawnych koszar, gdzie miedzy innymi odbył się apel poległych.
W uroczystościach udział bierze m.in. plutonowy Grzegorz Harlejczyk, który ze wzruszeniem wspomina lata służby w 12. Pułku. "Miasto tętniło życiem, teraz bez żołnierzy jest pusto" - mówi pan Grzegorz. "Żołnierze z 12. Pułku aktywnie uczestniczyli w odbudowie, zniszczonego przez wojnę miasta. Wspomagali miasto, działali na jego rzecz i aktywnie pomagali mieszkańcom i instytucjom" - mówi pułkownik rezerwy Marek Drózd, ostatni dowódca 12. Kołobrzeskiego Pułku Zmechanizowanego.
Honorowy patronat nad uroczystościami objęła Wojewoda Lubuski. Wicewojewoda Jan Świrepo wspomina, że opuszczenie koszar przez żołnierzy był dla wielu mieszkańców miasta tragedią. "Teraz widać, że opuszczone koszary znów tętnią życiem" - dodaje Jan Świrepo.
Po uroczystosciach przy pomniku w Starostwie Powiatowym otwarta zostanie wystrawa fotografii poświęcona historii 12. Pułku. Pierwsze zdjęcia pochodzą z 1944 roku.
Komentarze