Wyzywająca Podstolina, Klara ubrana w ostre róże i Papkin pogrywający na gitarze elektrycznej. A wszystko to w gorzowskich blokowiskach. Teatr imienia Juliusza Osterwy ma za sobą kolejna premierę. Zemstą" Aleksandra Fredry aktorzy uczcili Międzynarodowy Dzień Teatru.
Tym razem najsłynniejsza polska komedia przedstawiona została współcześnie. Aktorzy tylko mówią słowami Fredry i momentami przebierają się w stroje z epoki. Wartości, które zapisane są w klasyce nie zmieniły się do tej pory. Nie ma znaczenia w jakich realiach je pokażemy" - mówią aktorzy. Zemstę" wyreżyserował Andrzej Rozhin. Gorzowskie blokowiska przygotował czeski scenograf Pavel Hubicka. Dynamiczną muzykę z elementami rapu "W Gorzo jest w porzo" skomponowali Marek Zalewski i Paweł Czyrka z zespołu Giga Drum.
Komentarze