Po blisko pół roku marzec okazał się pierwszym miesiącem, kiedy w Gorzowie i powiecie spadło nam bezrobocie. Jak mówi Ryszard Rzemieniecki - zastępca dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy w Gorzowie, jest to odczuwalne także w ilości codziennie obsługiwanych petentów. Teraz wydajemy około 50 numerków dziennie, poza tym w różnych innych sprawach do pośredniaka przychodzi około dwustu osób - tłumaczy. Od czterech tygodni notujemy mniejszą ilość osób, które zgłaszają się do nas w różnych sprawach.
Jest to więc pocieszające, że na rynku lokalnym wreszcie coś drgnęło w dobrą stronę. Na szczęście skończyły się także i nerwy" - mówi. Pod koniec marca w Powiatowym Urzędzie Pracy zarejestrowanych było 6090 bezrobotnych, z czego 3604 osób to gorzowianie. Porównując do lutego - liczba osób bez pracy zmalała o 227 i jest to pierwszy spadek od października 2008 roku.
Komentarze