Zielonogórscy radni apelują do parlamentarzystów o przeniesienie siedziby lubuskiej telewizji z Gorzowa do Zielonej Góry. "To jawna wrogość, szowinizm, działanie niebezpieczne dla przyszłości województwa" - komentuje senator Henryk Maciej Woźniak. Zastanawia się czy radni nie byli pod wpływem zielonogórskiego wina. Arkadiusz Marcinkiewicz dodaje - niech nie zachowują się jak dzieci w piaskownicy.
"Nie wiem czy byli inspirowani, czy z własnej woli dali wyraz swojej niechęci do Gorzowa"n- mówi senator Woźniak. Jego zdaniem to najbardziej niebezpieczny z dotychczasowych ataków na równowagę między dwoma stolicami naszego województwa. Inicjatorką przyjętego jednogłośnie apelu była radna PiS i była prezydent Zielonej Góry Bożena Ronowicz. Zdaniem senatora Woźniaka, taka postawa dyskwalifikuje ją jako osobę publiczną.
"Niech radni Zielonej Góry zajmą się rzeczywistymi problemami swojego miasta, mają do zbudowania basen i wiele inicjatyw, które w Gorzowie już od dawna funkcjonują, a nie zachowują się jak małe dzieci w piaskownicy" - dodaje wiceprzewodniczący gorzowskiej Rady Arkadiusz Marcinkiewicz. Zapowiada, że odpowiednie stanowisko w tej sprawie zajmą też nasi radni podczas jutrzejszej sesji.
Na apel zielonogórskich radnych o ustanowienie siedziby oddziału telewizji u nich, a nie w Gorzowie już zareagowali parlamentarzyści z naszej części województwa. Henryk Maciej Woźniak, Elżbieta Rafalska, Jan Kochanowski i Witold Pahl zwracają się do parlamentarzystów zielonogórskich o zajęcie stanowiska w tej sprawie.
Senator Woźniak poprosił także gorzowskich radnych PO, by nie pozostali obojętni na apel zielonogórskich kolegów.
Komentarze