Podobnie jak w ubiegłym roku Wojewoda Lubuski rozpoczyna społeczną kampanię edukacyjną informującą o szkodliwości wypalania traw oraz związanych z tym sankcjach karnych. Partnerami akcji są Państwowa Straż Pożarna, Lasy Państwowe oraz Kuria Biskupia.
Blisko 4000 plakatów rozesłanych zostanie do lubuskich samorządów, kół rolniczych, działkowców, harcerzy, mediów i szkół. Elektroniczną ulotkę z apelem wojewody pobrać można na stronie internetowej oraz facebooku. W najbliższą niedzielę apel odczytany zostanie we wszystkich lubuskich parafiach. Strażacy przeprowadzą cykl lekcji w lubuskich szkołach.
- Wypalanie traw wiąże się nie tylko z ogromnymi szkodami w środowisku naturalnym, ale przede wszystkim stanowi niebezpieczeństwo dla zdrowia i życia ludzi, naraża na szwank ich dobytek, stwarza zagrożenie w ruchu drogowym - przypomina Wojewoda Helena Hatka. - Naszym celem jest obalenie mitu, mówiącego o pozytywnym wpływie wypalania traw na żyzność gleby. Wypalanie traw to barbarzyństwo i zabijanie życia.
Tylko w tym roku do palących się traw lubuscy strażacy wyjeżdżali już blisko 600 razy. Jak podkreśla z-ca Komendanta Wojewódzkiego Lubuskiej Straży Pożarnej Zenon Zajdlic, 30% akcji gaśniczych, realizowanych przez strażaków dotyczy wypalania traw, koszt jednej to przynajmniej kilkaset złotych. Pierwszy pożar miał miejsce już na początku lutego.
- Każdy incydent związany z wypalaniem traw to poważne zagrożenie dla życia ludzi i zwierząt. W tym roku w Polsce dwie osoby poniosły śmierć , również w Lubuskiem mieliśmy do czynienia z pożarami o poważnych konsekwencjach zdrowotnych i materialnych - mówił komendant.
Komentarze