Nie wypalajmy traw - apeluje wojewoda lubuski Helena Hatka. Pożary pól i łąk co roku powodują olbrzymie straty w środowisku naturalnym. Wbrew panującej opinii, wypalanie traw nie prowadzi do użyźniania gleby, lecz ją niszczy. Warto również pamiętać, że wypalanie jest wykroczeniem, za które grozi wysoka grzywna, a ponadto, może skutkować utratą dotacji unijnych. Apeluję więc do mieszkańców naszych lubuskich wsi i miast o współczucie dla ginących w ogniu roślin i zwierząt. Proszę o odpowiedzialność - czytamy w przesłanym oświadczeniu. Jak podkreśla rzecznik lubuskiej Państwowej Straży Pożarnej Dariusz Żołądziejewski, w tym roku do pożarów spowodowanych wypalaniem traw lubuscy strażacy wyjeżdżali już ponad 160 razy. Po apelu wojewody w miejscach publicznych, na tablicach ogłoszeniowych w urzędach gmin i remizach strażackich powieszone zostaną plakaty zwracające uwagę na ten problem. Przypomnijmy, że za wypalanie traw i rozpalanie ognia na łąkach i w lasach grozi grzywna w wysokości do 5 tysięcy złotych. Jeżeli jednak podczas pożaru zagrożone było życie ludzkie, podpalacz może trafić do więzienia nawet na 10 lat.
Komentarze