Cztery osoby ewakuowano podczas weekendu w Gorzowie z ulicy Sierakowskiej, ale trzy z nich wróciły już do swoich domów. Jedynie jedna starsza kobieta przebywa nadal u rodziny. - Ewakuacja była konieczna, bo z powodu opadów deszczu i wysokich temperatur znacznie podniósł się poziom wód gruntowych - wyjaśnia komendant PSP w Gorzowie Hubert Harasimowicz.
Pogarsza się natomiast sytuacja mieszkańców ulicy Zachodniej.
Dodajmy, że z wodami gruntowymi strażacy walczą w przepompowni Niwica, agregaty są też na Zielnej i Kujawskiej. Dodatkowo pompy ustawiane są także w miejscach, które zgłaszają sami mieszkańcy.
Komentarze