Kiedy do Gorzowa dotrą lodołamacze i jak wyglądają działania miejskich służb odnośnie wysokiego stanu rzeki w mieście - pytają mieszkańcy Zakanala. Ich uwagi przekazał radnym podczas dzisiejszej sesji Stefan Sejwa z PO.
- Nie wiemy, kiedy lodołamacze dopłyną do Gorzowa - odpowiadali obecni na sesji - dyrektor Wydziału Zarządzania Kryzysowego Jan Figura i komendant miejski Państwowej Straży Pożarnej - Hubert Harasimowicz.
Sytuacja jest bardzo trudna, a służby działają nieprzerwanie - zapewniał Hubert Harasimowicz.
Dodajmy, że dzisiaj odbyło się specjalne posiedzenie Centrum Zarządzania Kryzysowego Wojewody. Podjęto na nim decyzję, aby o pomoc w kruszeniu lodu na rzece poprosić także wojsko.
Komentarze