Reklama

Woda stoi - rząd odmawia pomocy

RMG Fm
14/02/2011 17:58
Z ponad 60 mln złotych na likwidację skutków ubiegłorocznej powodzi, o które w połowie stycznia wnioskowała wojewoda Helena Hatka, nasze województwo otrzymało 9 mln złotych.

Liderzy gorzowskiego PiS: poseł Elżbieta Rafalska, senator Władysław Dajczak oraz radny Marek Surmacz uznali te środki za wysoce niewystarczające. - Wokół Gorzowa, w starorzeczu Warty problemem są podtopienia spowodowane nadmiarem wód po zimowych opadach śniegu. A to są zadania, które muszą być finansowane z budżetu państwa i Urzędu Marszałkowskiego. Tymczasem pieniądze pójdą zapewne na likwidację ubiegłorocznej powodzi. - A podtopień do powodzi się nie zalicza - mówił podczas konferencji prasowej Marek Surmacz. Władysław Dajczak powołał się na rozmowy z kilkoma wójtami gmin ościennych, na terenie których występują podtopienia i którzy mówią, że z własnych gminnych budżetów usuwają skutki tych podtopień, podczas gdy nie są to zadania własne gmin. - Są to kolejne zadania spychane przez rząd na samorządy, za którymi nie idą pieniądze - mówił senator Dajczak. - Mówienie przez wojewodę, że otrzymaliśmy - jako województwo - aż 9 milionów złotych, zakrawa w tej sytuacji na żart - dodał senator. Parlamentarzyści zapewnili, że w najbliższym czasie chcą się spotkać z wojewodą, by porozmawiać o kilku bolących problemach dotykających nasze województwo.

Jak mówi Helena Hatka, teraz od samorządu województwa zależy, czy wydamy je efektywnie, bo to warunkuje, czy będziemy mogli ubiegać się o koleje środki.

Obecne warunki atmosferyczne nie pozwalają na wykonanie żadnych prac melioracyjnych, ale jest spora szansa na to, że prace ruszą za kilka tygodni. Mówi Grzegorz Dłubek – dyrektor Wydziału Gospodarki Nieruchomościami Urzędu Wojewódzkiego.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eGorzow.pl




Reklama