W kotle woda na herbatę już prawie się ugotowała, namiot już złożony. Powoli i leniwie szykują się do dalszej drogi. Wikingowie, którzy wczoraj zatrzymali się nad Wartą, płyną już od siedmiu dni, a wyruszyli z Torunia. Mają nadzieje dopłynąć na wyspę Wolin w czwartek, gdzie rozpocznie się Międzynarodowy Festiwal Słowian i Wikingów. Impreza rozpocznie się 25. lipca i potrwa tydzień, a na niej między innymi, będą pokazy wszelkiego rękodzieła, walk i łodzi historycznych. Podczas obchodów przewidziane są również regaty na trasie Wolin - Kamień Pomorski - Wolin. Jednak, aby tam się dostać trzeba pokonać wiele trudów, niekoniecznie związanych z samą pogodą. Najgorsze do pokonania są śluzy, gdzie często brak obsługi, która pozwoliłaby przeprawić się łodzi dalej. Również miasta odwracają się od tego, co dzieje się na rzekach" - mówi wódz Jarmeryk. Aby dopłynąć na miejsce każdy z wioślarzy musi wykonać dziennie 100 tysięcy ruchów wiosłem. Dlatego jak podkreśla wódz Jarmeryk, Wikingowie to zahartowani ludzie i żadne przeszkody im nie są straszne.
Komentarze