Dwie kamery w kościele i dwie na wieży. Od dwóch miesięcy w gorzowskiej Katedrze funkcjonuje system monitoringu. Jak mówi proboszcz parafii katedralnej Zbigniew Samociak, Katedra to jedyny kościół w mieście, który jest otwarty niemal przez cały dzień. Kamery zainstalowane zostały w trosce o odpowiednie zabezpieczenie cennego wyposażenia świątyni.
"To coś nowego nie tylko w naszej Katedrze, ale i w ogóle w kościołach. Ponieważ od 6.00 do 19.00 nie zamykamy na klucz drzwi wejściowych, musieliśmy wprowadzić jakieś środki ochrony. Zainstalowanie kamer było też podyktowane chęcią udaremnienia kolejnych drobnych kradzieży, bo i takie się zdarzały - dodaje proboszcz. A co ginęło? Skarbonki z drobnymi datkami, a także świece, z których dochód przeznaczony był na różnego rodzaju cele. Kradzieży nie zgłaszano jednak na policję, ale rabusiów zapraszano do zakrystii i tam pokazywano im wykonane nagrania. Jak mówi proboszcz Samociak, wszystkie nagrania są przechowywane tydzień, a potem są niszczone. Poza funkcjonującymi od dwóch miesięcy kamerami, których zainstalowanie kosztowało 10 tysięcy złotych, cały obiekt jest też chroniony przez profesjonalną firmę.
Komentarze