Należąca niegdyś do grupy ścisłych liderów pod względem innowacyjności rozwiązań w światowej motoryzacji, czeska marka Tatra w wielkim stylu wraca na rynek mimo faktu, że tym razem motorem napędowym wzrostu nie są jak w przeszłości samochody osobowe, lecz ciężarówki.
Po upadku komunizmu na początku lat 90-tych Tatra utraciła nagle swoje dotychczasowe rynki zbytu, a rodzima Koprzywnica na Morawach stała się prawie wymarłym miastem. Obecnie jednak położona we wschodnich Czechach miejscowość przeżywa okres dynamicznego rozwoju, w czym zasługa nie tylko zagranicznych inwestorów Tatry (konsorcjum firm private equity), ale również obecności znacznej grupy dostawców komponentów i wsparcia lokalnych władz. W ciągu ostatnich 12 miesięcy zatrudnienie w naszych zakładach zwiększyło się o prawie tysiąc osób. Oznacza to więc, że nasza załoga liczy już ponad 4 tys. - powiedział Ronald Adams, prezes Tatry.
Wytwarzane przez czeskiego producenta pojazdy ciężarowe są często przygotowywane w specjalnych wersjach na potrzeby wojska oraz firm specjalistycznych.
Tatra zakończyła produkcję osobówek w roku 1998. W swoim czasie przywódcy partii komunistycznej bardzo cenili sobie auta czeskiej marki (m.in. Józef Stalin jeździł egzemplarzem Tatry T603). Kilka tygodni temu na targach motoryzacyjnych w Los Angeles Faurecia wykorzystała nadwozie z Tatry 603/2 jako tło dla prezentacji nowych rozwiązań w dziedzinie stylizacji wnętrza samochodów.
Ronald Adams podkreśla: Wierzymy, że przyszłość zakładów w Koprzywnicy oraz Tatry rysuje się w bardzo kolorowych barwach, przede wszystkim dzięki rozwijaniu współpracy.
W Polsce autoryzowanym dealerem Tatry jest firma Transbud SA.
W 1897 r. rozpoczęła się produkcja samochodów w monarchii austro-węgierskiej. W 1896 r. za pośrednictwem fabrykanta tekstylnego Theodora von Liebiega z Reichenberga (dzisiejszego Liberca) koprzywnicka fabryka wagonów (Nesselsdorfer Wagenbaufabrik) kupiła 1-cylindrowy pojazd Benza i 2-cylindrowy silnik, na bazie których powstał pierwszy własny samochód tej firmy typu Prasident.
Silnik Benza płaski, 2-cylindrowy o pojemności skokowej 2,75 l, rozwijał moc stałą 5,2kW (7 KM) przy 600 o/m. Samochód Prasident odbył w 1898 r. podróż z Koprzywnicy na Morawach do Wiednia, gdzie był wystawiony, z przeciętną prędkością 22,6 km/h. Od tego czasu zaczęła się w Koprzywnicy era produkcji samochodów. Pojawiły się dalsze modele jak np. Viceprasident, Wien, Meteor, Aufhof, Spitzbub i podobne.
Jednocześnie osiągnięto pierwsze sukcesy sportowe. Baron Liebieg zwyciężył w 1899 r. na torze wyścigowym w Wiedniu, w rok później był najlepszy w Nicei w trudnym wyścigu górskim.
W 1914 r. firma wyposażyła swoje samochody w hamulce na wszystkie koła, co przed pierwszą wojną światową było czymś niezwykłym.
Po I wojnie światowej wyprodukowano typy U z silnikiem o mocy 48,1kW (65 KM) i hamulcami na czterech kołach w Tatrach. Po świetnych wynikach uzyskanych w tatrzańskich warunkach auta firmy Nesselsdorfer Wagenbaufabrik otrzymały nazwę Tatra (fabrykę przemianowano na Koprivnicka vozovka). Zbudowano jednocześnie nowy zakład, z którego wyszedł znany typ Tatra 11, z centralną ramą rurową, łamanym mostem tylnym i silnikiem chłodzonym powietrzem o mocy 9kW (12 KM). Była to koncepcja charakterystyczna dla firmy aż do 1934 roku, kiedy to wyprodukowano ostatni samochód owej marki.
W latach 30-tych Tatra stała się znana swoim modelem 77 chłodzonym powietrzem 8-cylindrowym silnikiem i aerodynamiczną karoserią. Silnik umieszczony z tyłu pojazdu rozpoczął erę, którą spółka kontynuowała typami 87 i 97.
Jako ciekawostkę podać można fakt, że pomysł na wygląd Garbusa słynny niemiecki konstruktor Ferdynand Porsche zaczerpnął z samochodu Tatra T97.
Zdjęcia udostępnione dzięki uprzejmości firmy Tatra oraz czasopisma "Samochody Specjalne".
Komentarze